reklama

Zaczęło się od logo powiatu. Dziś Iza Miodunka z Mielca projektuje swoją przyszłość

Opublikowano:
Autor:

Zaczęło się od logo powiatu. Dziś Iza Miodunka z Mielca projektuje swoją przyszłość - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum prywatne | Opis: Izabela Miodunka pochodzi z Mielca. Obecnie studiuje grafikę komputerową we WSIiZ w Rzeszowie.

Udostępnij na:
Facebook
WiadomościPięć lat temu, jako nastolatka, zaprojektowała logo powiatu mieleckiego. Dziś Iza Miodunka studiuje grafikę komputerową we WSIiZ w Rzeszowie i udowadnia, że z artystycznej pasji można zrobić bardzo konkretny plan na życie.

Nie każdy może powiedzieć, że jego projekt funkcjonuje w przestrzeni publicznej i jest rozpoznawalny przez mieszkańców regionu. Iza Miodunka może. Logo powiatu mieleckiego, do dziś wywołuje u niej uśmiech.

- Chociaż to było już ponad 5 lat temu, dalej się uśmiecham, kiedy widzę je w przestrzeni publicznej. Udział w tym konkursie to był impuls i chęć spróbowania swoich sił. Trochę też skok na głęboką wodę, na samym początku mojej graficznej przygody - mówi Iza.

Ten projekt był dla niej czymś więcej niż jednorazowym sukcesem. Stał się pierwszym ważnym krokiem i jednym z momentów, które utwierdziły ją w przekonaniu, że grafika może być jej zawodową drogą.

- Od tamtej pory upłynęło sporo wody w Wisłoce, a portfolio zdecydowanie się rozrosło. Jednak ten konkretny projekt stał się moim pierwszym krokiem w drodze rozwoju

- dodaje.

Jej kolejne projekty można zobaczyć w portfolio dostępnym na stronie izamiodunka.pl. To właśnie tam widać, jak od pierwszych graficznych prób i lokalnego sukcesu przeszła do bardziej rozbudowanych, różnorodnych realizacji.

Jedną z ulubionych prac Izy jest jej plakat "Depression", który rok temu zdobył Grand Prix w USA.
Jedną z ulubionych prac Izy jest jej plakat "Depression", który rok temu zdobył Grand Prix w USA.

Rzeszów - blisko domu, blisko możliwości

Dziś Iza studiuje grafikę komputerową we WSIiZ w Rzeszowie. Wybrała kierunek, który łączy sztukę, technologię i praktyczne projektowanie. Przy wyborze uczelni ważne było dla niej dopasowanie oferty do własnych planów, ale też możliwość pozostania blisko rodzinnych stron.

- Zależało mi na tym, aby pozostać blisko swoich rodzinnych stron. Rzeszów to świetne miasto dla studentów, otwierające wiele możliwości rozwoju i spędzenia kilku świetnych lat w czasie studiów, a także po ich zakończeniu

- podkreśla.

Jak dodaje, fakt, że Rzeszów nie jest największym ośrodkiem akademickim, wcale nie musi być minusem. Przeciwnie - dla wielu osób może być zaletą. To miasto pełne młodych ludzi, które dynamicznie rozwija się razem z nimi.

Pierwszy semestr studiów za darmo

Na starcie akademickiej drogi pomogły jej także świetne wyniki z matury. Dzięki nim otrzymała 100 proc. zniżki na czesne na pierwszym semestrze studiów.

- Zniżka w czesnym to bardzo duże ułatwienie na początku swojej drogi akademickiej i pożyteczne wykorzystanie dobrych wyników z matury. To też czasami pierwszy moment, kiedy dosłownie można powiedzieć, że nauka się opłaca

- mówi z uśmiechem.

Tegorocznym maturzystom z Mielca i okolic Iza życzy odwagi w podejmowaniu decyzji.

- Za wszystkich maturzystów z Mielca trzymam kciuki. Jeśli miałabym przekazać jedną radę, to pamiętajcie, że marzenia są po to, żeby je spełniać

- dodaje.

Od szkicownika do projektowania 3D

Na WSIiZ w Rzeszowie Iza rozwinęła techniki projektowania, z których korzystała już wcześniej, ale odkryła też nowe obszary. Wśród nich są między innymi projektowanie 3D, montaż wideo i produkcja animacji.

Nowe narzędzia, jak przyznaje, otwierają głowę i pozwalają sprawdzić się w różnych obszarach projektowania. Jednocześnie Iza nie rezygnuje z klasycznych podstaw. Choć finalnie pracuje cyfrowo, jej projekty nadal zaczynają się bardzo tradycyjnie.

- Wszystkie moje projekty powstają najpierw w szkicowniku, dopiero później przechodzą do wymiaru cyfrowego. Łączenie technik projektowania, zarówno tych klasycznych, jak i nowoczesnych, to świetne podejście i zazwyczaj daje świetne rezultaty

- opowiada.

Jak mówi, szeroki wachlarz umiejętności jest w tej branży bardzo przydatny. Pozwala nie tylko rozwijać portfolio, ale też sprawdzić, w czym naprawdę czujemy się najlepiej.

Inspiruje ją życie i bliscy

Iza podkreśla, że inspiracji nie trzeba zawsze szukać daleko. To właśnie codzienność często staje się początkiem pomysłu.

- Tak naprawdę największą inspiracją jest życie. Czasem to spojrzenie na krajobraz, czasem wpływ bliskich osób, książka czy dobry film stają się zachętą do tworzenia. Otwarcie się na otoczenie zawsze przynosi wiele różnych pomysłów, które można przekuć w projekty

- mówi.

W twórczej pracy ważna jest jednak nie tylko inspiracja.

- Bardzo ważne jest utrzymanie motywacji do tego, aby projektować i sprawiać, żeby każdy kolejny projekt był lepszy. Tutaj szczególne podziękowania dla moich bliskich, którzy zawsze są gotowi skonsultować najróżniejsze projekty i pomysły oraz dopingować mnie w rozwoju

- podkreśla Iza.

Iza Miodunka
- Marzenia są po to, aby je spełniać - mówi Iza. Fot. Archium prywatne 

Studia tworzą ludzie

Po dwóch latach nauki najbardziej pozytywnie zaskoczyli ją właśnie ludzie. Początkowo obawiała się kreatywnych projektów grupowych, ale szybko okazało się, że wspólna praca może prowadzić do bardzo dobrych efektów.

- Studia tworzą przede wszystkim ludzie. Realizowanie kreatywnych projektów grupowych było dla mnie największym pozytywnym zaskoczeniem. Początkowo się ich obawiałam, jednak okazało się, że takie współprace prowadzą do powstawania świetnych projektów

- przyznaje.

Wspólne projektowanie, wymiana doświadczeń i rozmowy z innymi studentami pozwalają spojrzeć na własne pomysły z innej perspektywy. Dla Izy szczególnie ciekawe są także projekty realizowane w grupach międzynarodowych.

- Akademickie środowisko zdecydowanie sprzyja nie tylko nauce. Pozwala też zawierać nowe przyjaźnie, budować swoją przyszłą karierę i poznawać branżę od środka

- dodaje.

Lokalnie, ale bez ograniczeń

Branża graficzna daje dziś ogromną swobodę. Można pracować zdalnie, współpracować z klientami z różnych miejsc i rozwijać się praktycznie bez geograficznych ograniczeń. Iza dobrze to wie, ale jednocześnie nie chce tracić kontaktu z regionem.

- Branża graficzna daje przywilej pracy zdalnej, niemal z każdego miejsca na ziemi. To zdejmuje wszelkie ograniczenia i otwiera globalne możliwości szukania współpracy i rozwoju

- mówi.

W przyszłości chciałaby jednak współpracować także z lokalnymi firmami.

- Chciałabym pomagać przedsiębiorcom za pomocą projektów, które są funkcjonalne i rozwiązują ich problemy

- zaznacza.

Dla młodszych uczniów z Mielca i okolic, którzy lubią rysować, projektować, tworzyć grafiki albo czują, że sztuka i technologia to ich świat, jej historia może być dobrą podpowiedzią 

Bo w tym przypadku za prostym zdaniem „marzenia są po to, aby je spełniać” stoi coś bardzo konkretnego: praca, odwaga, wsparcie bliskich, dobrze wykorzystany talent i pierwszy projekt, który mieszkańcy powiatu mieleckiego widzą w swojej codziennej przestrzeni.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo