reklama

Zaczęło się od wspólnego biegania z psami. Dziś biegają z nimi dziesiątki mielczan

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Zaczęło się od wspólnego biegania z psami. Dziś biegają z nimi dziesiątki mielczan - Zdjęcie główne
Autor: RMI 365 RUN CLUB | Opis: Mielczanie pokochali wspólne bieganie

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościTrzech znajomych, wspólne bieganie i pomysł, który szybko przerodził się w coś znacznie większego. Tak powstała mielecka grupa biegowa, która z każdą kolejną edycją przyciąga coraz więcej osób. Dziś na wspólnych treningach i wydarzeniach pojawia się nawet 50-70 uczestników, a wśród nich także ci, którzy jeszcze niedawno w ogóle nie biegali.
reklama

Pomysł na stworzenie grupy pojawił się podczas jednego ze wspólnych biegów. Mariusz Skawiński, Sławek Kopek i Tomasz Gądek znali się już od lat i od dłuższego czasu razem biegali, często w towarzystwie swoich psów. W pewnym momencie pojawiła się myśl, aby do wspólnego biegania zaprosić także innych mieszkańców Mielca.

Grupa oficjalnie powstała w lipcu. Jak się okazało, zainteresowanie pojawiło się właściwie od razu.

Jak zaczęliśmy grupę, to od razu były tłumy. Od samego początku ludzie chcieli z nami biegać.

- mówi Tomasz Gądek, jeden z założycieli a prywatnie trener personalny i biegowy.

reklama

Początkowo sami organizatorzy nie wiedzieli, jak duże będzie zainteresowanie. Liczyli przede wszystkim na stworzenie miejsca, które pomoże ludziom znaleźć motywację do regularnej aktywności.

Nie wiedzieliśmy, czego się spodziewać. Wierzyliśmy, że ludziom czegoś brakuje i że samemu ciężko się zmotywować, ale chyba nie sądziliśmy, że tak to „siądzie”.

- przyznaje Gądek.

Biegają również ci, którzy wcześniej nie biegali

Jednym z największych powodów do zadowolenia dla organizatorów jest to, że grupa przyciąga nie tylko doświadczonych biegaczy. Na wspólne treningi przychodzą również osoby, które dopiero zaczynają swoją przygodę z bieganiem.

Chyba klimat, cała otoczka, którą tworzymy, ciekawe wydarzenia dla każdego, nasze wsparcie. Profesjonalne, ale jednak luźne podejście.

reklama

I właśnie na tym opiera się działalność grupy. Nie trzeba być szybkim biegaczem ani mieć doświadczenia, żeby dołączyć. Liczą się przede wszystkim chęci, dobra atmosfera i wzajemna motywacja.

Lokalni partnerzy i kolejne pomysły

Rozwijająca się grupa coraz częściej współpracuje również z lokalnymi firmami i instytucjami. Przy kolejnych wydarzeniach pojawiają się nowi partnerzy. Wśród nich są m.in. Lasy Państwowe, restauracja Bombolone, która przygotowała poczęstunek dla uczestników, oraz Manuka, oferująca kawę dla biegaczy.

Teraz do grona partnerów dołączają MOSiR Mielec oraz restauracja NATA BISTRO. Wspólnie ruszają także z inicjatywą KIDS RUN, czyli biegami skierowanymi do najmłodszych.

Organizatorzy nie ukrywają, że mają już kolejne pomysły. Wszystko wskazuje na to, że grupa, która zaczęła się od trzech znajomych biegających razem z psami, będzie w najbliższych miesiącach przyciągać kolejnych mieszkańców.

reklama

Dziś trudno już mówić o zwykłej grupie biegowej. To coraz większa społeczność, która pokazuje, że wspólna aktywność może być świetnym sposobem nie tylko na sport, ale również na poznawanie nowych ludzi i spędzanie czasu w dobrej atmosferze.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo