Reklama

Reklama

Brak porozumienia na powiatowej sesji. Radni nie dopuścili posłów do głosu

Opublikowano: wt, 7 wrz 2021 05:15
Autor: | Zdjęcie: KR

Brak porozumienia na powiatowej sesji. Radni nie dopuścili posłów do głosu - Zdjęcie główne

Radnym z PiS nie spodobał się pomysł, aby głos na początku sesji zabrali posłowie. | foto KR

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Przeważnie gorąca dyskusja na sesjach rad gmin, miasta czy powiatu występuje pod koniec obrad, w ostatnim punkcie, jednak tym razem było inaczej. 30 sierpnia na powiatowej sesji już na samym początku doszło do nieporozumienia pomiędzy władzami starostwa a radnymi opozycyjnymi z PiS. Poszło o obecność posłów na sali i ich chęć zabrania głosu na początku spotkania.

Na początku sesji powiatowej starosta mielecki Stanisław Lonczak chciał wprowadzić dodatkowy punkt do porządku obrad.

- W związku z tym, że mamy parlamentarzystów na sali, chciałbym wprowadzić punkt dotyczący informacji o sytuacji związanej z afrykańskim pomorem świń (ASF) na terenie powiatu mieleckiego – mówił starosta. Mówiąc o parlamentarzystach, miał na myśli poseł Koalicji Obywatelskiej Krystynę Skowrońską i posła Mieczysława Kasprzaka z PSL.

CZYTAJ TAKŻE: Radomyśl ma szkołę muzyczną [ZDJĘCIA, FILM]

Doznałem niepokoju

Stanisław Kagan z PiS stwierdził, że sprawa ASF-u jest bardzo ważna dla naszego powiatu i dlaczego nie można było wcześniej zaplanować tego punktu, aby można było się do niego profesjonalnie przygotować.

- Doznałem jakiegoś takiego niepokoju, że tak ważna sprawa w ogóle nie jest brana pod uwagę przy planowaniu porządku sesji – dodał Stanisław Kagan.

Niezadowolony również z takiego obrotu sprawy był Zbigniew Tymuła z PiS, który powiedział, że nieraz było mówione, że na sesji odbywa się polityka i tę politykę dziś pan starosta nam funduje.

- Szanuję i poważam posłów, ale szanowni państwo posłowie, szanujcie też nas. Czy nie można było zgłosić kilka dni wcześniej tak bardzo ważnego tematu? |Czy nie można było jeszcze kogoś zaprosić, żeby normalnie rozmawiać, tylko pokazywać swoją stronę, tak jak się to dzieje na granicy białoruskiej, gdzie jedni budują zasieki, a inni je przecinają? My chcemy budować Polskę, dlatego proponuję nie przyjmować tego wniosku – skwitował radny Zbigniew Tymuła.

W przeciwnym zaś tonie mówił wiceprzewodniczący rady Kazimierz Gacek. Stwierdził, że sprawa dotyczy rolników, których mamy bardzo wielu w powiecie mieleckim. To są nasi mieszkańcy, którzy są na pewno żywo zainteresowani, tym co się dzieje w sprawie zwalczania ASF.

Głos w tej sprawie zabrał także Marek Kamiński z PiS.

- Tak jak to przewodniczący rady powiatu Marek Paprocki zawsze powtarza, chociaż myślę, że od dziś już nie będzie powtarzał, że nie jest politykiem, tylko jest samorządowcem. To jest typowa wrzutka, chociaż bardzo ważna, ale brzydka, bo nie ma tutaj najbardziej zainteresowanych, czyli rolników – mówił Marek Kamiński.

- Myśmy mieli w biurze posła Fryderyka Kapinosa (PiS) spotkanie z rolnikami, gdyż oni o coś takiego się upominali. My się do tego przygotowujemy, żeby kompleksowo na ten temat rozmawiać, a dzisiaj jest wrzutka, bo przyjechali posłowie, a więc przewodniczący swoją samorządność odstawia na bok, tylko działa jak stuprocentowy polityk. Proponuję zrobić całą sesję rady powiatu poświęconą problemowi ASF-u, bo to jest dla wielu rodzin powiatu mieleckiego, których jest tak wielu, być albo nie być. A dzisiaj, co nam posłowie tutaj powiedzą? Ja bym chciał, żeby wywiązała się dyskusja, żeby głos zabrali również rolnicy, aby został zaproszony ktoś z rządu, a dziś jest jedna strona i to jest typowa polityczna wrzutka. Będę głosował zdecydowanie przeciw poszerzeniu obrad sesji o ten punkt – mówił radny Marek Kamiński.

Marek Paprocki szybko odpowiedział radnemu, że zgodnie z regulaminem m. in. starosta ma prawo złożyć wniosek o rozszerzenie porządku obrad. - Ja nie mogę w tym momencie takiego wniosku nie przyjąć, wypełniam tylko regulamin.

Stanisław Kagan stwierdził jeszcze, że ASF to problem bardzo ważny i nie powinno się go rozpatrywać tak na szybko i traktować go jako dodatkowy element w programie sesji. - Powinno być wystarczająco dużo czasu, aby można było przedyskutować i przekazać informację rolnikom i całej opinii publicznej o wszystkich problemach związanych z ASF-em, o zaniedbaniach i zaniechaniach, jakie zostały popełnione, ale też o planach rozwiązania tego problemu. Chciałbym, aby w najbliższym czasie została zwołana sesja poświęcona tylko sprawie ASF-u – dodał radny Stanisław Kagan.

Wniosek nie przeszedł

Wtedy głos miała zabrać poseł Krystyna Skowrońska, ale po tej dyskusji przewodniczący rady najpierw zarządził głosowanie. Za dołączeniem do programu sesji punktu dotyczącego sprawie ASF głosowało 12 radnych, przeciw było 9, jedna osoba się wstrzymała i jeden głos został nieoddany.

Wniosek nie przeszedł, gdyż w przypadku rady powiatu bezwzględna większość wynosi 13 radnych, dlatego dyskusja na ten temat mogła być prowadzona jedynie w ostatnim punkcie sesji: interpelacje, wnioski, zapytania i oświadczenia radnych.

W ten sposób posłowie musieli czekać na koniec obrad, aby zabrać głos w sprawie ASF-u.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.