Kontuzję i cztery mecze bez zwycięstwa Stali Mielec
Po świetnym początku sezonu Stal Mielec złapała zadyszkę i od czterech spotkań nie może odnieść zwycięstwa. Na obecną sytuację na pewno wpływają urazy kluczowych zawodników, z którymi radzić musi sobie trener Damian Skiba. Z powodu kontuzji poszczególne mecze opuścili już Hubert Matynia, Kamil Odolak, Piotr Wlazło czy Bartosz Kwiecień. Ponadto w poniedziałkowym starciu z Bruk-Betem z tych samych powodów boisko wcześniej musieli opuścić Sebastian Musiolik oraz Israel Puerto.
Pomimo tego Stal zajmuje ciągle bezpieczne 14. miejsce w tabeli z dorobkiem 9 punktów. W przypadku utrzymania ostatniej serii wyników coraz poważniej w oczy biało-niebieskich zacznie jednak zaglądać strefa spadkowa, którą zamyka obecnie Polonia Bytom z 8 punktami. Optymizmu można upatrywać w grze w starciu z Termaliką – szczególnie w drugiej połowie, w trakcie której Stal stworzyła sobie kilka dogodnych sytuacji. W samej końcówce sędzia nie podyktował również dla gospodarzy ewidentnego rzutu karnego, który należał im się po zagraniu piłki ręką przez stopera gości.
Biorąc pod uwagę kontuzje oraz to, że nie wiemy, na ile są one poważne, trudno wytypować skład na jutrzejsze starcie. Zakładając jednak scenariusz optymistyczny, czyli taki, w którym urazy nie są groźne, jedenastka mogłaby wyglądać następująco: Piotr Chrapusta, Bartłomiej Kukułowicz, Israel Puerto, Michael Wyparło, Krystian Getinger, Paweł Kruszelnicki, Kamil Kościelny, Fryderyk Gerbowski, Simeon Oure, Marcin Cebula, Sebastian Musiolik.
Młody bramkarz Piotr Chrapusta wykorzystał swoją szansę w ostatnim starciu – pomimo porażki zaliczył kilka interwencji – i nie ma powodów zakładać jego zmiany. W obronie również pewnie zagrał Michael Wyparło. Liczyć trzeba, że wykuruje się Israel Puerto i ponownie ten duet ujrzymy na boisku. Z ławki niezły impuls dał Simeon Oure, który może wskoczyć w miejsce gorzej wyglądającego Kamila Cybulskiego.
Ofensywa to zagadka – nie wiadomo, co z Sebastianem Musiolikiem oraz czy realnie ktoś jest w stanie w tym momencie zająć miejsce niewyglądającego dobrze Marcina Cebuli. Poznając już nieco filozofię trenera Skiby, można założyć, że postawi na ten duet, jeśli obaj będą dostępni do gry, aby dać im więcej czasu na zgranie się w Mielcu i dojście do optymalnej formy, którą prezentowali w przeszłości w Ekstraklasie.
Lechia Gdańsk z nowym trenerem i przebudowaną kadrą
Lechię Gdańsk od początku sezonu prowadzi Vladyslav Lupashko. 39-letni Ukrainiec podpisał kontrakt do czerwca 2029 roku. Po ośmiu kolejkach jego zespół zajmuje 11. miejsce w tabeli z dorobkiem 10 punktów.
Gdańszczanie sezon rozpoczęli słabo, przegrywając trzy z pierwszych pięciu spotkań. Ostatnio złapali jednak lepszy rytm – pokonali Polonię Warszawa 4:2, a w poprzedniej kolejce Miedź Legnica 2:1.
Latem Lechia mocno przebudowała zespół. Do Gdańska trafili m.in. Samuel Kopásek, Artur Shakh, Danylo Beskorovaynyi, Kacper Łopata i Vladislav Blănuță. Klub opuścili natomiast m.in. Tomas Bobček (za ponad 10 mln euro do Włoch) oraz Ivan Želizko.
Lechia Gdańsk – Stal Mielec [szczegóły transmisji i skład sędziowski]
Kiedy mecz: 19 września (sobota), godz. 12:30
Gdzie oglądać: od 12:25 w TVP Sport i na tvpsport.pl
Kto skomentuje: Szymon Borczuch, Łukasz Gikiewicz
- Mateusz Jenda – sędzia główny
- Marcin Lisowski – asystent
- Dawid Błażejczyk – asystent
- Dawid Wiśniewski – sędzia techniczny
- Tomasz Marciniak – VAR
- Paweł Raczkowski – AVAR
Komentarze (0)