Trener Skiba po meczu: o wysokim wyniku, transferze Kamila Cybulskiego i kolejnych ruchach
Stal Mielec pokonała Polonię Bytom 5:2 w meczu 4. kolejki Betclic 1. Ligi. Spotkanie dostarczyło kibicom wielu emocji, a dla Damiana Skiby było pierwszym zwycięstwem w roli pierwszego trenera Stali na własnym stadionie. Szkoleniowiec po meczu podkreślał przede wszystkim charakter zespołu, który w trudnych momentach potrafił odpowiedzieć na zagrożenie i dowieźć trzy punkty.
Cieszę się, że był moment w 60. minucie ciężki, gdzie było widać w drużynie przede wszystkim jedność. Wybijaliśmy ze dwa razy piłkę z linii bramkowej i naprawdę powiedziałem też w szatni chłopakom, że jestem dumny z tego meczu i z nich, że daliśmy radę to dźwignąć – mówił Skiba.
Trener Stali ocenił, że pierwsza połowa była dość wyrównana. Gospodarze szybko objęli prowadzenie, a przed przerwą bardzo ważna okazała się bramka z rzutu karnego, która pozwoliła spokojniej wejść w drugą część spotkania. Niedługo po przerwie Stal podwyższyła na 3:1, a później, mimo momentów przewagi Polonii, potrafiła odpowiedzieć kolejnymi trafieniami.
Po strzeleniu na 4:1 troszeczkę się to uspokoiło, niepotrzebnie znowu straciliśmy bramkę na 4:2, ale też zadaliśmy ostateczny cios po stałym fragmencie gry, który bardzo mocno trenujemy. Michael Wyparło strzelił ładną bramkę i praktycznie zamknęliśmy to spotkanie – relacjonował szkoleniowiec.
Jednym z bohaterów spotkania był Kamil Cybulski, który wrócił do Mielca po transferze z Widzewa Łódź. Skiba zdradził, że rozmowy z zawodnikiem trwały już od kilku tygodni, a w jego powrót mocno zaangażowali się również piłkarze Stali z poprzedniego sezonu.
Byliśmy cały czas w kontakcie. Szatnia i zawodnicy, którzy byli w tamtym sezonie, też mi pomogli w tym działaniu, żeby Kamila namówić i przekonać, że tu jest dla niego dobre miejsce, że będzie jednym z liderów i będzie ciągnął ten zespół – powiedział trener.
Skiba pozytywnie ocenił również występ Krystiana Getingera, który w tym sezonie ma już dwa gole i dwie asysty. Szkoleniowiec podkreślił, że od początku był przekonany do tego transferu.
Znam go bardzo długo i wiedziałem, na co go stać. To jest człowiek stąd i wiem, ile może nam dać piłkarsko. To po prostu potwierdza – stwierdził.
W Mielcu nie brakuje też problemów kadrowych. Piotr Wlazło ma przejść szczegółowe badania, w tym rezonans, po którym będzie wiadomo, jak poważna jest jego kontuzja. Maciej Domański poczuł dyskomfort w mięśniu, ale Skiba liczy, że będzie gotowy na kolejny mecz. Do treningów z drużyną w najbliższych dniach ma wrócić Hubert Matynia, natomiast Kamil Odolak walczy z czasem, by znaleźć się w kadrze na następne spotkanie.
Mimo tych problemów Stal chce iść dalej. Skiba zachowuje jednak spokój i podkreśla, że po jednym zwycięstwie nie zamierza jeszcze wyciągać daleko idących wniosków. Trener zdradził także, że klub prowadzi rozmowy z kolejnymi zawodnikami. W najbliższych dniach do Stali ma dołączyć dwóch nowych piłkarzy – napastnik oraz środkowy pomocnik.
Kolejne spotkanie biało-niebiescy rozegrają już w najbliższą niedzielę 23 sierpnia, a rywalem będzie zespół ŁKS-u Łódź.
Komentarze (0)