Kwestia wyposażenia pojazdów w Polsce od lat budziła spore kontrowersje na tle reszty Europy. Podczas gdy w sąsiednich Niemczech, Czechach, Słowacji czy w Austrii brak apteczki w aucie od dawna groził mandatem, w Polsce traktowano ją wyłącznie jako „dobrą praktykę”.
Nadszedł jednak moment na ujednolicenie przepisów. Jak czytamy w oficjalnym uzasadnieniu decyzji resortu, rozszerzenie wymogu na samochody osobowe jest bezdyskusyjnie słuszne z punktu widzenia ratowania ludzkiego życia i niesienia pierwszej pomocy przez świadków wypadków drogowych.
Rząd zmienił plany w ostatniej chwili. Znamy ostateczną datę
Nowa regulacja wejdzie w życie od 1 kwietnia 2027 roku. Obowiązek obejmie wyłącznie samochody osobowe zarejestrowane w Polsce po raz pierwszy po 31 marca 2027 r.
Właściciele aut zarejestrowanych wcześniej nie zostaną objęci formalnym nakazem, choćsłużby niezmiennie apelują o samodzielne doposażenie pojazdów.
Ile zapłacimy za nowe przepisy? Ministerstwo policzyło koszty
Szacunki rządowe wskazują, że rynek szybko odczuje nowelizację przepisów. Resort Infrastruktury wylicza, że przepisy obejmą około 650 tysięcy pojazdów rocznie, a łączny koszt zakupu zestawów w skali kraju sięgnie blisko 49 milionów złotych.
W przypadku braku przepisowej apteczki w aucie zarejestrowanym po marcu 2027 roku, funkcjonariusz podczas kontroli drogowej będzie mógł wystawić mandat na podstawie art. 97 Kodeksu wykroczeń.
Co dokładnie musi znaleźć się w aucie?
Polski katalog przepisów nie posiada własnej, osobnej normy określającej zawartość apteczki. Ministerstwo uspokaja jednak, że większość gotowych zestawów w sklepach i na stacjach paliw spełnia uznaną niemiecką normę DIN 13164 i to ona będzie wyznaczać standard.
Warto pamiętać, że nowoczesna apteczka samochodowa nie zawiera żadnych leków ani płynów odkażających. Przechowywane w schowku syropy czy tabletki pod wpływem ekstremalnych temperatur (letnich upałów i zimowych mrozów) szybko uległyby zepsuciu.
W skład zestawu zgodnego z normą DIN 13164 wchodzą:
- Materiały opatrunkowe: komplet sterylnych kompresów, opaski elastyczne, chusty trójkątne oraz zestaw plastrów w różnych rozmiarach (w tym specjalne na palce).
- Elementy ochronne: koc ratunkowy / folia termiczna NRC (zapewniająca ochronę przed wychłodzeniem lub przegrzaniem organizmu).
- Narzędzia i higiena: nożyczki z zaokrąglonymi końcami (umożliwiające bezpieczne rozcinanie pasów i ubrań), jednorazowe maseczki medyczne oraz rękawice winylowe.
Tylko dwie rzeczy są dziś obowiązkowe. Wielu kierowców o tym zapomina
Zanim nowe przepisy wejdą w życie, warto przypomnieć, że obecnie polskie prawo wymusza na kierowcach posiadanie zaledwie dwóch elementów:
- Trójkąta ostrzegawczego (posiadającego ważną homologację).
- Gaśnicy (o masie środka gaśniczego co najmniej 1 kg).
Za brak któregokolwiek z tych elementów podczas rutynowej kontroli grozi mandat do 500 zł. Co więcej, brak gaśnicy lub trójkąta na Stacji Kontroli Pojazdów (SKP) skutkuje natychmiastowym negatywnym wynikiem badania technicznego.
Propo
Komentarze (0)