Cała Polska w zasięgu niebezpiecznego frontu
Służby apelują o bezwzględne unikanie otwartych przestrzeni podczas nawałnic, zamknięcie wszystkich okien oraz zabezpieczenie przedmiotów na balkonach i podwórkach, które mogłyby zostać porwane przez silne podmuchy wiatru. Kierowcy powinni natychmiast przeparkować swoje samochody w bezpieczne miejsca, z dala od drzew i łamiących się konarów, a także zachować szczególną ostrożność podczas jazdy na odsłoniętych odcinkach dróg. Warto również przygotować w domach alternatywne źródła światła, ponieważ nawałnice mogą lokalnie uszkadzać linie energetyczne i doprowadzić do poważnych awarii prądu.
Podkarpacie podzielone na strefy zagrożenia upałem
Równolegle z frontem burzowym nad południowo-wschodnią Polską unosi się fala afrykańskiego żaru, która zmusiła synoptyków do wydania oficjalnych ostrzeżeń meteorologicznych dla poszczególnych powiatów. Region został podzielony na dwie strefy. Pierwszy, łagodniejszy stopień zagrożenia upałem obowiązuje od sobotniego południa między innymi w powiatach jarosławskim, leżajskim, lubaczowskim, łańcuckim, przeworskim oraz w Przemyślu.
Drugi stopień alarmowy w Rzeszowie, Mielcu i Tarnobrzegu
Znacznie trudniejsza sytuacja panuje w pozostałej części województwa podkarpackiego, gdzie Instytut Meteorologii wprowadził poważniejszy, drugi stopień ostrzeżenia przed upałami. Ten najwyższy alert dotyczy mieszkańców Rzeszowa, Mielca, Tarnobrzega, Dębicy, Stalowej Woli oraz powiatów kolbuszowskiego, niżańskiego, ropczycko-sędziszowskiego, strzyżowskiego i brzozowskiego. W tych miejscach słońce rozgrzeje powietrze w cieniu aż do trzydziestu trzech stopni Celsjusza. Co gorsza, mieszkańcy tych rejonów będą musieli zmierzyć się z tak zwanymi nocami tropikalnymi, podczas których temperatura nie spadnie poniżej dwudziestu stopni. Wszystkie te alerty obowiązują do niedzieli do godziny dwudziestej, a prawdopodobieństwo wystąpienia tych ekstremalnych zjawisk wynosi aż osiemdziesiąt procent.
Komentarze (0)