Procedura, która miała zapewnić lepsze warunki dla rekrutacji do armii oraz zwolnić budynek przy ul. Legionów na potrzeby Komendy Powiatowej Policji, utknęła w miejscu. Po pytaniach skierowanych przez podkarpackich parlamentarzystów, ministerstwo przedstawiło szczegółowe wyliczenia i powody, dla których projekt został ostatecznie odrzucony.
Długa historia negocjacji i wysokie koszty
W odpowiedzi na poselskie zapytanie, wiceminister obrony narodowej Paweł Bejda wyjaśnił, że rozmowy na linii Rejonowy Zarząd Infrastruktury w Lublinie – Starostwo Powiatowe w Mielcu trwały już od 2024 roku. Od początku jednak warunki przedstawiane przez stronę samorządową budziły zastrzeżenia wojskowych ekonomistów.
Wojsko stało na stanowisku, że zamiana gmachu dawnej bursy przy ul. Kościuszki 12 na dotychczasową siedzibę WCR przy ul. Legionów byłaby możliwa jedynie w przypadku nieodpłatnej darowizny nowej nieruchomości oraz bezpłatnego użyczenia obecnej na czas remontu.
Wyliczenia wojskowych architektów i finansistów okazały się jednak nieubłagane:
- Samo przystosowanie budynku przy ul. Kościuszki do potrzeb wojska oszacowano na ok. 7-8 mln zł.
- Wybrany wariant generowałby podwójne koszty utrzymania obydwu obiektów w okresie przejściowym.
- Z operatów szacunkowych wynikało ponadto, że dotychczasowa siedziba wojska przy ul. Legionów była warta o ok. 92 tys. zł więcej niż oferowany przez powiat budynek bursy.
Wydatki na wojsko mają inne priorytety
Mimo że w 2025 roku czyniono jeszcze próby wypracowania porozumienia, kompleksowa analiza przeprowadzona w resorcie obrony wykluczyła zasadność całej operacji. MON uznało, że przesuwanie środków na ten cel w obecnej sytuacji geopolitycznej jest nieuzasadnione.
– Wprowadzanie w planach inwestycyjnych i remontowych dodatkowych przedsięwzięć na obecnym etapie byłoby niecelowe w związku z koniecznością zabezpieczenia środków finansowych na priorytetowe zadania, związane m.in. z budową infrastruktury dla nowo tworzonych jednostek wojskowych i pozyskiwaniem nowoczesnego sprzętu wojskowego – poinformował wiceminister Paweł Bejda.
Poselska interwencja bez przełomu
Odpowiedź z Warszawy to pokłosie interpelacji złożonej przez posła Fryderyka Kapinosa przy wsparciu grupy posłów z regionu (m.in. Zbigniewa Chmielowca, Jana Warzechy, Ewy Leniart, Krzysztofa Sobolewskiego oraz Rafała Webera). Parlamentarzyści wskazywali, że WCR w Mielcu obsługuje aż cztery powiaty na terenie przyfrontowego województwa podkarpackiego i potrzebuje nowocześniejszego zaplecza.
Oficjalne stanowisko Ministerstwa Obrony Narodowej oznacza jednak zamrożenie projektu na czas nieokreślony. Odciążenie mieleckiej policji oraz przeprowadzka rekruterów wojskowych na ul. Kościuszki spadają tym samym z listy bieżących zadań inwestycyjnych.
Komentarze (0)