Poseł Kapinos podkreślił, że jego wystąpienie to bezpośredni efekt trwających od wielu miesięcy spotkań z rolnikami z terenu Podkarpacia. Z ich relacji wyłania się obraz głębokiego kryzysu, który zmusza kolejne rodzinne gospodarstwa do ogłaszania bankructwa lub całkowitej likwidacji stad.
Najniższe pogłowie świń od czasów II wojny światowej
Najbardziej dramatyczna sytuacja panuje obecnie na rynku trzody chlewnej. Według danych przedstawionych przez posła, koszty produkcji drastycznie przewyższają zyski, co pozbawia hodowców jakiejkolwiek płynności finansowej.
– Ceny skupu świń wynoszą dziś zaledwie od 3,5 do 4 zł za jeden kilogram i nie pokrywają nawet kosztów produkcji. Wielu hodowców jest zmuszonych do likwidacji stad. Efektem jest najniższe pogłowie trzody chlewnej w Polsce od zakończenia II wojny światowej – alarmował w Sejmie poseł Fryderyk Kapinos.
Problem ma jednak charakter systemowy. Parlamentarzysta zwrócił uwagę, że drastyczne spadki cen dotykają również producentów bydła, mleka oraz zbóż. Przez brak opłacalności rolnicy masowo zadają sobie pytanie o ekonomiczny sens dalszej, wielomiesięcznej pracy na roli.
Ponad 200 hodowców żąda rekompensat: „To już krater”
Do rządu trafił oficjalny apel podpisany przez ponad 200 producentów trzody chlewnej z całej Polski. Rolnicy domagają się natychmiastowych działań osłonowych i wypłaty rekompensat za poniesione straty finansowe. Opisując swoją sytuację, użyli dosadnych słów: „to już nie dołek, to krater”.
Mielecki poseł PiS zaznaczył, że środowisko rolnicze ma dość obietnic i kolejnych urzędowych analiz. Oczekuje za to twardych, systemowych decyzji, które realnie zatrzymają falę upadków gospodarstw.
Zagrożenie dla bezpieczeństwa całego kraju
W swoim wystąpieniu poseł Kapinos ostrzegł, że kryzys w sektorze hodowlanym wywoła efekt domina w całej polskiej gospodarce. Upadek producentów trzody chlewnej bezpośrednio uderzy w producentów zbóż i pasz, branżę weterynaryjną, tysiące przedsiębiorstw współpracujących z sektorem agro.
Na koniec parlamentarzysta podkreślił, że sprawa ma wymiar strategiczny dla funkcjonowania państwa.
– To również zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego naszego kraju. Apeluję do rządu o pilne przedstawienie programu ratunkowego dla polskiego rolnictwa. Bez silnego rolnictwa nie będzie silnej i bezpiecznej Polski – podsumował swoje wystąpienie Fryderyk Kapinos.
Komentarze (0)