Reklama

Siła smaku tkwi w prostocie

Opublikowano:
Autor:

Siła smaku tkwi w prostocie - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Czas karnawału to czas nie tylko tanecznej zabawy, ale też suto zastawionych stołów. Żeby się dobrze bawić, prócz tradycyjnego jadła serwowanego na kolacje, na stołach musi się znaleźć coś słodkiego. Bo nic tak nie poprawia nastroju jak desery według przepisów naszych babć i mam.

Po dwa tradycyjne deserki z naszego regionu sięgnęliśmy znów do Czermina, gdzie działa Stowarzyszenie Kobiet "Gracja". To właśnie panie z "Gracji" zaprezentowały nam swoje ulubione smakołyki, które nie dość że są pyszne, to na dodatek robi się je szybko. 

Te ciasteczka, z których jedne w ogóle  nie wymagają pieczenia, zrobią furorę z pewnością nie tylko na karnawałowych stołach. Te bez pieczenia, czyli przekładane wafle, zwane w Krakowie piszingerami, udadzą się nawet tym, którzy dopiero poznają sztukę przygotowywania potraw. Na dodatek jedne i drugie smakują tak wybornie, że mile zaskoczą podniebienia wszystkich łasuchów. Panie z Czermina po raz kolejny udowodniły nam, że siła smaku tkwi w prostocie!

W dalszym ciągu przepisów na wyjątkowe dania i  desery chcemy poszukać ich także u Państwa, naszych Czytelników. Mamy nadzieję, że zechcecie się z nami podzielić swoimi ulubionymi przepisami na tradycyjne potrawy z naszego regionu. 

 

Ślimaczki cynamonowe pani Genowefy Czai


- odrobina mleka
- 5 dag drożdży
- łyżka cukru
Z tego robimy rozczyn.
Jak drożdże zaczną rosnąć, to dodajemy niespełna kilogram mąki, 4 jajka, troszkę soli i 3/4 szklanki cukru i cukier waniliowy.
Wyrabiamy ciasto, dodajemy rozpuszczona kostkę margaryny.
Ciasto trzeba zostawić do wyrośnięcia.
Jak wyrośnie, trzeba je rozwałkować na stolnicy, nawilżyć margaryną lub olejem i posypać cynamonem i cukrem.
Następnie zwija się je w rulon, kroi w plastry i układa na brytfannie. Wszystkie pocięte ruloniki należy posmarować jajkiem.
Pieczemy do chwili, kiedy ciasteczka zrobią się rumiane.

 

Przepis na przekładane wafelki według Krystyny Żelazko:


- paczka wafli kupionych w sklepie,
- 35 dag masła,
- szklanka cukru,
- aromat zapachowy (według uznania),
- kakao.

Masło z cukrem ucieramy. Kiedy już masa będzie puszysta, dzielimy ją na połowę. Do jednej z części dodajemy kakao. Druga zostaje jasna.
Przekładamy wafle: dwa jasną, kolejne ciemną masą i składamy tak, by w środku były np. dwa wafle z jasnymi lub dwa wafle w ciemnymi masami. Żeby wafle dobrze się skleiły, trzeba na jakiś czas przycisnąć je czymś ciężkim.
Najlepiej zrobić wafle wieczorem i przycisnąć je na całą noc, wtedy skleją się idealnie. Jeśli nie mamy tyle czasy, wystarczą 3 - 4 godziny.
Potem kroimy je fantazyjnie na niewielkie części.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE