Henryk Stroniarz, rodowity krakowianin, zaczynał karierę w Koronie Kraków, najpierw jako obrońca, a później jako bramkarz. Grał w barwach Garbarni, Legii Warszawa, Cracovii oraz Wisły Kraków. Z „Białą Gwiazdą” świętował awans do I ligi (1965) oraz zdobycie Pucharu Polski (1967). W najwyższej klasie rozgrywkowej spędził 13 sezonów. Zaliczył jeden występ w reprezentacji Polski w niefortunnym meczu z Włochami (1:6) w 1965 roku. Po ukończeniu AWF zajął się trenerką – jego największym sukcesem był powrót Cracovii do ekstraklasy w 1982 roku.
- Do Mielca trafił w bardzo trudnym okresie, tuż po niespodziewanym spadku z pierwszej ligi. Zespół opuściło wielu niezwykle dobrych piłkarzy, w tym reprezentantów Polski m.in. Kazimierz Buda, Dariusz Kubicki, Włodzimierz Ciołek, Zbigniew Hnatio i Henryk Janikowski. Objął oficjalnie stanowisko szkoleniowe w Stali 1 lipca 1983 roku, w mocno przebudowanym i odmłodzonym zespole, mając za asystentów byłych graczy Stali Włodzimierza Gąsiora i Henryka Jałochę. Przed drużyną postawiono jedyny możliwy cel – powrót do elity polskiego futbolu. Misja była jednak nieudana, po raz pierwszy biało-niebiescy wygrali dopiero w 7. kolejce (18.09.1983 roku z Bronią Radom 3-0). Stal zdecydowanie zawodziła swych fanów, na 24 rozegrane mecze pod jego wodzą zanotowano: 8 zwycięstw, 10 remisów, 6 porażek (w bramkach 27-21), i zajmowała 5. miejsce w tabeli (26 punktów) ze stratą 6 punktów do lidera Radomiaka. 22 maja 1984 roku, po wyjazdowej przegranej z Hutnikiem w Krakowie 1-3, został początkowo zastąpiony (na dwa mecze) przez Henryka Jałochę, a następnie 5 czerwca przez Włodzimierza Gąsiora, którym rok później wprowadził mielczan do ekstraklasy – czytamy w tekście Leszka Śledziony na stronie Stali Mielec.
Pod koniec kariery sportowej wyjechał do USA, gdzie grał amatorsko w Chicago niemal do 60. roku życia.
Komentarze (0)