reklama

Rzochów alarmuje: nasze działki nie dla przemysłu!

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Rzochów alarmuje: nasze działki nie dla przemysłu! - Zdjęcie główne
Autor: Jb
Zobacz
galerię
16
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościMieszkańcy wyrazili swoje obawy i brak zaufania wobec władz miasta. Wcześniej zwrócili się w tej sprawie z apelem do radnych. Przewodniczący Rady Osiedla zapowiada, że być może Rzochów będzie chciał odłączyć się od Mielca, jeśli nadal głos mieszkańców będzie pomijany w procesie decyzyjnym.
reklama

Dziś na skrzyżowaniu ulic Podleśnej i Jagodowej odbyło się spotkanie mieszkańców Rzochowa z prezydentem Krzysztofem Szostakiem oraz radnym Markiem Zalotyńskim. Relacja na żywo była transmitowana przez TVP Info. Mieszkańcy, stojąc na trawiastym obszarze z laskiem w tle, trzymali transparenty: „Betonoza STOP”, „Strefa STOP”, „Nasz Rzochów, Nasz Głos”, „Strefa przemysłowa w Rzochowie? Mieszkańcy mówią nie!”. Niektóre osoby trzymały transparenty ze zdjęciami zwierząt, które żyją w tej okolicy, a dla których wycinka lasów pod inwestycje przemysłowe, oznaczałaby śmierć. Wszyscy wyrażali w ten sposób swój sprzeciw wobec planowanych zmian na osiedlu.

„Mieszkańcy najbardziej obawiają się spadku wartości swoich działek, które tutaj kupili, które mają odziedziczone po dziadkach. To, co się dzieje, jest dla nich dużym szokiem”

reklama

– komentował dla Korso Mariusz Mazur, przewodniczący Rady Osiedla Rzochów.

Prezydent Szostak podkreślił, że informacje, które trafiły do mieszkańców, niekoniecznie są prawdziwe:

„Ja serdecznie dziękuję za zaproszenie mieszkańców i cieszę się, że to spotkanie się odbyło. Odnoszę wrażenie, że sporo informacji przekazywanych mieszkańcom było nie do końca zgodnych z prawdą. Po pierwsze ta główna, że miasto Mielec planuje budowę strefy przemysłowej. To jest oczywistą nieprawdą. Jesteśmy w procesie uchwalania planu ogólnego i w tych planach każda działka na terenie Gminy Mielec musi być przyporządkowana odpowiedniej strefie. Projektant, wraz z miastem, zaproponował jedynie, aby tereny w zwartym, największym obszarze rozważyć pod kątem lokalizacji obszaru gospodarczego, umożliwiającego faktycznie umieszczenie infrastruktury przemysłowej, drogowej i pomocniczej. To nie jest tak, że chodzi o kompletny obiekt, moloch, który będzie śmierdział i truł mieszkańców.”

reklama

Prezydent dodał również:

„Spotykałem się z mieszkańcami kilkukrotnie, chcemy zaproponować koncepcję, która wychodzi naprzeciw ich oczekiwaniom”.

Zapowiedział, że przygotowana zostanie propozycja i zostaną wysłuchane opinie społeczności. Zaznaczył, że do końca maja mieszkańcy mogli zgłaszać uwagi do planu ogólnego, a kolejne spotkania będą dotyczyły kolejnych koncepcji. Wiceprezydent podkreślił, że na razie chodzi wyłącznie o plan, a nie o decyzje.

Mieszkańcy pokazali władzom miasta żółtą kartkę - dosłownie i w przenośni - podkreślając, że Rzochów poparł obecną władzę w wyborach i liczy na pamięć o tym poparciu. Jedna z mieszkanek wyjaśniła swoje obawy:

reklama

„Obawiam się, że budując mój dom liczyłam na ciszę i spokój. Pracując w mieście, ludzie uciekają do takich miejsc jak to – tu jest przyroda, cisza, spokój. Nasze dzieci nie mogą się doczekać, aż będą zbierać owoce i obserwować króliczki. Centralnie na wprost domu mieć taki obiekt, to jest niewyobrażalne.”

Przewodniczący Rady Osiedla Rzochów, Mariusz Mazur, ostrzegł, że jeśli sytuacja się nie zmieni, mieszkańcy mogą dążyć do odłączenia od Mielca. Wspominają przy tym czasy, gdy Rzochów był samodzielnym miasteczkiem, co dodatkowo podkreśla ich oczekiwania wobec władz miejskich.

"Chodziliśmy od domu do domu, mieliśmy tutaj festyn. I co mieszkańcy mówią? Że zaczynamy - prawdopodobnie - secesje. Z tego względu, że jesteśmy bogatym osiedlem, mamy wiele zasobów, a miasto Mielec chce te zasoby nam wchłonąć. Dlatego musimy się dobrze zastanowić. Jeśli te plany zostaną podpisane, tak jak tutaj mówi pran prezydent, to my rozpoczniemy sescesje. Referendum, i odłączamy się." 

reklama

Jak na razie wygląda to jednak na rozwiązanie ostateczne. Obecny plan, co do którego mieszkańcy mają tak wielkie wątpliwości, będzie omawiany i zmieniamy. Prezydent zapewnił, że głosy mieszkańców będą wzięte pod uwagę. 

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo