Reklama

Msza święta dziękczynna za... Wojtka Szczęsnego. Ksiądz: – Nasz bramkarz to cud, za który trzeba dziękować Bogu!

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: Instagram/ Wojciech Szczęsny, fb/Adam Pawłowski

Msza święta dziękczynna za... Wojtka Szczęsnego. Ksiądz: – Nasz bramkarz to cud, za który trzeba dziękować Bogu! - Zdjęcie główne

Ksiądz Adam uważa, że dzięki Szczęsnemu dzieją się cuda. Dlatego postanowił odprawić w jego intencji... mszę dziękczynną! | foto Instagram/ Wojciech Szczęsny, fb/Adam Pawłowski

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości Już w niedzielę, 4 grudnia, o godzinie 16:00 odbędzie się najważniejsze dla nas spotkanie tego mundialu. Mowa o starciu Polska - Francja. Czy bohaterem znowu okażę się Wojtek Szczęsny?

Takich emocji polscy kibice nie przeżywali od lat. Nasza reprezentacja od bardzo dawna nie zaszła tak daleko na mistrzostwach świata (chociaż styl naszego awansu lepiej przemilczeć). Teraz jednak, aby zostać w grze, piłkarze muszą wygrać mecz (lub przy remisie wygrać w karnych) z Francją. Mission impossible? Z dopingiem 38 milionów serc – niekoniecznie. Nie dość, że niemal cała Polska trzyma kciuki za naszych piłkarzy, to jeszcze odprawiona zostanie msza święta dziękczynna... za najlepszego bramkarza w Katarze, czyli Wojtka Szczęsnego.

Piłkarze mogą liczyć na Szczęsnego niemal tak bardzo, jak parafianie na księdza Adama 

Na pomysł odprawienia nabożeństwa dziękczynnego wpadł ksiądz Adam Pawłowski, proboszcz parafii pw. Św. Marcelina w Rogalinie, w Wielkopolsce. Kapłan zasłynął już kilkoma niecodziennymi akcjami – na mszy świętej rozdawał wiernym pieniądze, a w czasie pandemii wymyślił spowiedź "drive". To duchowny, o którym parafianie mówią, że jest "niezwykły i niekonwencjonalny, w pozytywnym znaczeniu tego słowa, że zawsze można na niego liczyć i na nim polegać". Jak się okazuje, tym razem ksiądz postanowił ze swoim wsparciem wyjść poza parafię. 

Pomysł na mszę dziękczynną w intencji Wojtka Szczęsnego narodził się podczas ostatniego meczu Polska-Meksyk. 

Oglądałem mecz z przyjaciółmi i ich rodzinami. Kiedy Wojtek Szczęsny obronił rzut karny, to od razu stwierdziłem, że to jakiś cud, za który trzeba podziękować Panu Bogu. Zresztą to, jak bronił podczas meczu z Arabią Saudyjką również zasługuje na uznanie. A później, jak słuchałem, jak dziękuję swojej rodzinie, żonie, synkowi, z jaką troską się o nich wypowiada, to byłem pod wrażeniem. Podobnie, kiedy widziałem, jaki jest zaangażowany na boisku i z jaką pasją gra.  
– opowiada (również z pasją) ksiądz Adam. Msza święta za polskiego bramkarza, jego rodzinę, a także za całą reprezentację odbędzie się w niedzielę o godzinie 12.00 w kościele w Rogalinie, a więc przed meczem z Francją.

Mecz Polska - Francja. Trzeba modlić się o cud? 

O tym, że chce podziękować Szczęsnemu za fantastyczną postawę, ksiądz napisał również w swoich mediach społecznościowych. Post cieszy się dużą popularnością, zyskał wiele pozytywnych komentarzy. Ludzie deklarują, że chętnie wezmą w udział w tej niecodziennej mszy. Będzie to dobra okazja, aby pomodlić się o cud, którego potrzebować będzie Polska, kiedy kilka godzin później spotka się na boisku z Francuzami.

Ksiądz Adam, który jest zapalonym fanem piłki nożnej, ostrożnie podchodzi do typowania wyniku. Tłumaczy to tak:

Jestem realistą i wiem, jakiej klasy zespołem są nasi przeciwnicy.

Czy i tym razem, niesiony modlitwami nie tylko parafian księdza Adama, Wojciech Szczęsny uratuje naszą reprezentację? 

Artykuł pochodzi z portalu korso24.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy