Pechowy drift
Mieszkaniec Dąbrówki Osuchowskiej około godziny 20:00 w czwartek 30 lipca 2026 postanowił wprowadzić swój pojazd osobwy w niekontrolowany drift. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Mielcu pełnili wówczas służbę w tej okolicy i zauważyli nietypowe manewry kierowcy. Funkcjonariusze przeprowadzili kontrolę i w trakcie rozmowy 38-latek przyznał, że celowo wprowadził pojazd w poślizg, co - jak przypomina policja - stwarzyło zagrożenie dla innych użytkowników drogi oraz pieszych.
Za rażące naruszenie przepisów bezpieczeństwa w ruchu drogowym 38-latek został ukarany mandatem w wysokości 1500 zł. oraz 10 punktami karnymi. Zgodnie z obowiązującymi przepisami policjanci zatrzymali również jego uprawnienia do kierowania pojazdami na okres 3 miesięcy.
- czytamy na stronie mieleckiej polcji.
Młodsi też próbują
18-letni mieszkaniec Mielca stracił prawo jazdy na 3 miesiące po tym, jak celowo wprowadzał mercedesa w poślizg na ul. Wojska Polskiego w Mielcu. Niedługo cieszył się nowymi uprawnieniami. Za swoje zachowanie 18-latek został także ukarany mandatem w wysokości 1500 zł oraz 10 punktami karnymi.
Do zdarzenia doszło 31 lipca 2026. Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego mieleckiej komendy zauważyli kierowcę, który wykonywał tzw. drift, stwarzając zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Funkcjonariusze zatrzymali auto do kontroli i ukarali świeżo upieczonego kierowcę.
Piorunem przez wieś
Tymczasem w niedzielę 2 sierpnia młody kieroujący motocyklem nie zastosował się do przepisów ruchu drogowego i rozpędził swój pojazd do 141 km/h w terenie zabudowany, gdzie - jak wiemy - obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Do zdarzenia doszło w niedzielę 2 sierpnia w miejscowości Łysaków, gdzie policjanci prewencyjnie kontrolowali prędkość z użyciem ręcznego miernika prędkości. Kierowca stracił prawo jazdy na 3 miesiące i został ukarany mandatem w wysokości 2500 zł oraz 15 punktami karnymi.
Komentarze (0)