Piesza Pielgrzymka Tarnowska to dla wielu wiernych coś więcej niż tylko marsz do Częstochowy. To czas modlitwy, zmęczenia, wspólnoty, osobistych intencji i duchowego zmagania. Tegoroczni pątnicy wyruszyli na szlak pod hasłem „Posłani”. Jeszcze w Mielcu zapytaliśmy pielgrzymów co motywuje ich do drogi i wysiłku. Odpowiedź była jedna: wiara. W drogę wybierają się z własnymi intencjami oraz intencjami bliskich czy parafian. Towarzyszy im radość, pokój i pewność, że mimo trudów dotrą na miejsce.
Biskup Jeż: stawać frontem do rzeczywistości
Uroczystej Mszy Świętej inaugurującej to wydarzenie przewodniczył biskup tarnowski Andrzej Jeż. To on wygłosił homilię, która nadała ton tegorocznemu pielgrzymowaniu.
W słowie skierowanym do pielgrzymów oraz osób łączących się z nimi za pośrednictwem radia, biskup Andrzej Jeż mówił o trudnych doświadczeniach, stratach i kruchości ludzkiego życia. Wspomniał także o niedawnej tragedii pielgrzymów z Podkarpacia wracających z Medjugorie, podkreślając duchową łączność i solidarność w obliczu cierpienia.
Nawiązując do czytań z Księgi proroka Izajasza, biskup przypomniał, że prawdziwą świątynią jest Kościół, ale także sam człowiek. Wskazywał, że lekarstwem na duchowe kryzysy pozostaje Chrystus i Jego łaska, z której wierni czerpią w sakramentach.
Pasterz diecezji tarnowskiej odniósł się również do wydanej pod koniec maja encykliki papieża Leona XIV „Magnifica Humanitas”, poświęconej trosce o człowieka w dobie sztucznej inteligencji i cyfrowej władzy. Przywołując za Ojcem Świętym myśl J.R.R. Tolkiena, przypomniał, że człowiek nie ma władzy nad wszystkimi falami świata, ale ma wpływ na to, jak wykorzysta dany mu czas.
Chrześcijaństwo od początku mówi przecież, że historia nie należy do tych, którzy mają największą władzę, lecz do Tego, który zwyciężył przez miłość. Nie można biernie poddawać się światu, lecz można twórczo wpływać na rzeczywistość, przyjmując życie takim, jakim ono jest i współpracując z Bożą łaską
- mówił bp Andrzej Jeż.
„Posłani” - hasło tegorocznej pielgrzymki
Tegorocznej Pieszej Pielgrzymce Tarnowskiej towarzyszy hasło „Posłani”. Jak podkreśla ks. Paweł Broński, dyrektor PPT, jest ono przypomnieniem o misyjnym powołaniu każdego chrześcijanina.
Hasło tegorocznej pielgrzymki uświadamia nam, że od momentu chrztu świętego wszyscy jesteśmy uczniami i misjonarzami. Mamy konkretne zadanie: nieść Chrystusa dalej, innym ludziom. Może niekoniecznie na inny kontynent, ale przede wszystkim do swojego najbliższego środowiska - do swojej szkoły, rodziny czy miejsca pracy
- mówi ks. Paweł Broński.
Duchowe drogowskazy na tegorocznym szlaku wyznacza pielgrzymom ks. dr hab. Wojciech Węgrzyniak, znany kaznodzieja i biblista, który pełni funkcję rekolekcjonisty Pieszej Pielgrzymki Tarnowskiej.
Powrót na plac katedralny
Dla uczestników tegorocznej pielgrzymki ważnym momentem był także powrót do tradycyjnego miejsca inauguracji. Po ubiegłorocznych zmianach wymuszonych remontem, modlitwa ponownie wybrzmiała na odnowionym placu katedralnym w Tarnowie.
Pątnicy wyruszyli spod odnowionej figury Matki Bożej Niepokalanej. Przed nimi dziewięć dni rekolekcji w drodze, ponad 200 kilometrów marszu i cel, który od lat pozostaje niezmienny - Jasna Góra.
Komentarze (0)