27 marca 2206 przez Smoczkę przeszła tradycyjna Droga Krzyżowa ulicami dzielnicy. Po mszy świętej o godzinie 18:00 wierni zgromadzili się przed kościołem, gdzie grupy religijne oraz ZHP uformowały szyk – były odpowiednie stroje i pochodnie Następnie przyniesiono krzyż i rozpoczęto nabożeństwo. Wierni szli od stacji do stacji przemierzając ulice na których mieszkają. Wydarzenie zgromadziło bardzo wielu wiernych, którzy w skupieniu i ciszy przeżyli nabożeństwo.
W modlitwie wzięli udział kapłani parafii, a za oprawę muzyczną odpowiedzialne były młode parafianki, a także inni muzykalni członkowie wspólnoty. Rozbrzmiały pieśni znane jak Krzyżu święty czy W Krzyżu cierpienie, ale także te bardziej młodzieżowe jak Tak mnie złam czy Rozpięty na ramionach. Ministranci, lektorzy, maryjki oraz harcerze z ZHP pełnili swoje wyznaczone funkcje, aktywnie włączając się w przebieg Drogi Krzyżowej. Podczas kolejnych stacji odczytywane były znane rozważania księdza Piotra Pawlukiewicza. Oto ich fragment:
Oglądali Go, podglądali, podsłuchiwali, wystawiali na próbę. W końcu zdarli z Niego szatę. I nie znaleźli tego, czego szukali. Znaleźli tylko czystą miłość. Tylko prawdę i dobroć. Czystość serca daje odwagę i wolność. Błogosławieni, szczęśliwi są ci, którzy nie lękają się prawdy do dna, do końca. Możecie czytać ich korespondencję, słuchać osobistych zwierzeń, zaglądać w sekretne notatki. Znajdziecie w tym wszystkim tylko życie Bożego dziecka.
Piotr Pawlukiewicz był znanym i cenionym polskim kaznodzieją. Jego kazania i rozważania są bardzo popularne w kręgach religijnych.
Choć podczas wydarzenia - z przerwami - padał deszcz, uczestnicy byli dobrze przygotowani, a sprzęt nagłaśniający został odpowiednio zabezpieczony. Krzyż niosły od stacji do stacji różne grupy chętnych parafian. Trasa nabożeństwa była wcześniej oznaczona brzozowymi krzyżami.
Droga Krzyżowa zakończyła się powrotem do kościoła, gdzie wierni otrzymali błogosławieństwo oraz przystąpili do Komunii Świętej.
Tego samego dnia odbyło się podobne nabożeństwo w parafii Ducha Świętego i Świętego Mateusza.
Komentarze (0)