Do zdarzenia doszło podczas działań prowadzonych przez funkcjonariuszy ruchu drogowego z Dębicy. Policjanci, kontrolując prędkość pojazdów, zatrzymali do kontroli kierującego peugeotem. Pomiar wykazał, że poruszał się on z prędkością 114 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h.
Mieszkaniec Mielca nie podważał wyniku pomiaru i przyjął mandat nałożony przez funkcjonariuszy. Oprócz kary finansowej na jego konto trafiło również 14 punktów karnych, co znacząco przybliża go do utraty prawa jazdy.
Policja przypomina, że wysokość mandatów za przekroczenie prędkości uzależniona jest od skali wykroczenia. Najniższe kary zaczynają się od 50 złotych i jednego punktu karnego za przekroczenie do 10 km/h. Wraz ze wzrostem prędkości rosną także sankcje - przy przekroczeniu o ponad 70 km/h kierowcy muszą liczyć się z mandatem w wysokości nawet 2500 złotych oraz 15 punktami karnymi.
Jeszcze poważniejsze konsekwencje grożą w przypadku tzw. recydywy. Kierowcy, którzy w ciągu dwóch lat ponownie popełnią jedno z najpoważniejszych wykroczeń drogowych, zapłacą mandaty w podwójnej wysokości. W takiej sytuacji kara za znaczne przekroczenie prędkości może sięgnąć nawet 5000 złotych.
Komentarze (0)