Mecz finałowy dostarczył kibicom dużych emocji. Polacy znakomicie rozpoczęli spotkanie i prowadzili już dwoma bramkami, a w drugiej połowie kontrolowali przebieg meczu. Jednym z bohaterów narodowej reprezentacji okazał się właśnie Mateusz Chmielowiec. Trener SMS Mielec w 73. minucie starcia popisał się precyzyjnym uderzeniem i zdobył ważną bramkę, podwyższając prowadzenie drużyny na 3:1.
Nasi zachodni sąsiedzi pokazali jednak słynną niemiecką determinację. Wykorzystali nerwowość w polskiej defensywie w samej końcówce spotkania, błyskawicznie odrobili straty i rzutem na taśmę doprowadzili do remisu 3:3 w regulaminowym czasie gry. Ponieważ dogrywka nie przyniosła zmiany rezultatu, o losach mistrzowskiego tytułu decydować musiał konkurs rzutów karnych.
W serii "jedenastek" polscy zawodnicy pokazali stalowe nerwy. Jako jeden z pierwszych do piłki podszedł pewny siebie Mateusz Chmielowiec i bez problemu pokonał bramkarza rywali. Polscy studenci uderzali bezbłędnie, wygrywając karne stosunkiem 6:5 i pieczętując zdobycie tytułu Akademickich Mistrzów Europy.
To osiągnięcie otwiera przed polskim zespołem drzwi do udziału w przyszłorocznych Mistrzostwach Świata Uniwersytetów. Dla młodych adeptów futbolu kształcących się w SMS Mielec to fantastyczna wiadomość – na co dzień mogą rozwijać swoje umiejętności pod okiem szkoleniowca, który udowodnił, że potrafi wytrzymać presję w najważniejszych momentach europejskich turniejów.
Komentarze (0)