reklama

Przeżyjmy to jeszcze raz! Film z okazji 50. rocznicy meczu Stali Mielec z Realem Madryt zaprezentowany

Opublikowano:
Autor:

Przeżyjmy to jeszcze raz! Film z okazji 50. rocznicy meczu Stali Mielec z Realem Madryt zaprezentowany - Zdjęcie główne
Autor: Julia Bogdan
Zobacz
galerię
51
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportW hali MOSiR w Mielcu miała dziś miejsce oficjalna prezentacja filmu „Naprawdę Real!”, wyprodukowanego przez Telewizję Rzeszów we współpracy z miastem Mielec.
reklama

15 września obchodziliśmy okrągłą 50. rocznicę legendarnego meczu Stali Mielec z Realem Madryt. W tym historycznym starciu mielczanie ulegli hiszpańskim gościom 1:2. Strzelcem jedynego gola dla Stali był Ryszard Sekulski.

50. rocznica meczu Stali Mielec z Realem Madryt. Wyprodukowany został specjalny film

Oficjalne składy z tego meczu:

Stal Mielec (trener Edmund Zientara): Zygmunt Kukla, Krzysztof Rześny, Marian Kosiński, Edward Bielewicz, Witold Karaś, Włodzimierz Gąsior (46. Edward Oratowski), Grzegorz Lato, Henryk Kasperczak (kapitan), Zbigniew Hnatio, Jerzy Krawczyk, Ryszard Sekulski.

Real Madryt (trener Miljan Miljanić): Miguel Ángel, Juan Sol, José Antonio Camacho, Pirri (kapitan), Gregorio Benito, Vicente del Bosque, Henning Jensen, Paul Breitner, Santillana (86. Francisco Uría), Manuel Velázquez, Carlos Guerini.

reklama

Mielecka hala sportowa zebrała kibiców, którzy raz jeszcze przeżyć chcieli legendarny mecz Stali z Realem – na wydarzeniu można było zauważyć m.in. wielu byłych piłkarzy Stali, lecz nie tylko.

Na początku wydarzenia głos zabrali wiceprezydent Tomasz Leyko oraz dziennikarz TVP Rzeszów Paweł Pezdan, którzy byli odpowiedzialni za przygotowanie tego filmu. Następnie zebrana publiczność mogła już delektować się materiałem pełnym archiwalnych urywków, rozmów z legendarnymi zawodnikami i nie tylko.

Po projekcji filmu wiceprezydent Leyko zaprosił na scenę Włodzimierza Gąsiora, Witolda Karasia, Jerzego Krawczyka, Grzegorza Lato, Henryka Jałochę, Krzysztofa Rześnego, Jana Domarskiego, Andrzeja Demko oraz Marka Chamielca, aby na żywo porozmawiać z nimi na temat wspomnień złotych lat Stali Mielec.

reklama

Wiele wspomnień ze strony byłych zawodników:

– Ten zespół tworzyliśmy wszyscy, w tym zespole zmieniał się jeden zawodnik najsłabszy, a dochodził w jego miejsce nowy, lepszy. Mieliśmy stabilny skład, to była nasza siła uznał Jan Domarski.

Każdy się dziwił, że w takim miasteczku jest tak wysoko postawiony sport. Była to zasługa pana Tadeusza Ryczaja oraz jego prawej ręki, pana Edwarda Kaźmierskiego […] Każdy musiał podpisać na zakładzie, że 1 procent ich zarobków idzie na sport. Nasze sukcesy to też zasługa tych wszystkich pracowników wspominał Grzegorz Lato.

– Wydaje mi się, że przede wszystkim brak Janka Domarskiego był widoczny w tym meczu. Andrzej Szarmach był jednym z pierwszych transferów z Górnika do Stali. Nawet działacze Realu Madryt dziwili się, jak można takiego zawodnika jak Szarmach nie zgłosić do rozgrywek europejskich – dodał Włodzimierz Gąsior.

Byłem dosyć skuteczny. Nie tak jak Grzesiu Lato, ale na pewno tych okazji nie miałem też tyle co Grzesiu (…) To, co miałem, udawało mi się zawsze skończyć powiedział Witold Karaś.

Uważam, że Stal myślała o mnie, gdy miałem już 18 lat. Po zdobyciu Mistrzostwa Polski Juniorów dostałem pierwszą propozycję. Po 4 latach trafiłem do Mielca, co było dla mnie dużym wyróżnieniem. Mój wkład w mistrzostwo Polski nie był wielki, ale to jednak było mistrzostwo Polski uznał Jerzy Krawczyk.

Mecz był bardzo wyrównany – popełniliśmy niewielkie błędy w defensywie. Warunki były dla obu drużyn takie same […] Proszę sobie wyobrazić atak Stali przeciwko Realowi w składzie Lato, Szarmach, Domarski. Wyższe siły zdecydowały, że w takim składzie nie wyszliśmy. W niczym w tym meczu nie odstępowaliśmy skomentował Henryk Jałocha.

Mile wspominam mój pobyt w Mielcu, chrzest pamiętam do dziśwspominał Andrzej Demko.

Byłem wtedy wyróżniającym się zawodnikiem. Chodziłem do 4. klasy liceum, były wtedy perturbacje z Andrzejem Szarmachem, było jedno miejsce wolne i trener Zientara zdecydował się wziąć mnie i pokazać mi atmosferę gry przy takiej 40-tysięcznej publice – dodał Marek Chamielec.

– Życzę obecnym władzom oraz sztabowi, aby kroczek po kroczku nawiązywać do historii sprzed 50 lat. Kibicuję Stali, może moje oczy zobaczą ją jeszcze w Ekstraklasie i jednego bądź dwóch chłopaków stąd w reprezentacji Polski – zakończył Grzegorz Lato.

reklama

Po panelu dyskusyjnym z byłymi piłkarzami zebrani na sali kibice zostali zaproszeni do wzięcia udziału w quizie, w trakcie którego zadano im 10 pytań. Piątka osób z najlepszym wynikiem poprawnych odpowiedzi została zaproszona na scenę w celu odebrania pamiątkowych nagród.

FKS Stal Mielec – Real Madryt 1:2.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo