- Najważniejsze jest zwycięstwo. Wygrywamy 3:1. Zapisujemy trzy punkty do ligowej tabeli, więc cel który założyliśmy sobie przed meczem osiągnęliśmy, co prawda z małymi, nienadspodziewanymi problemami w trzecim secie. Trzeba jednak przyznać drużynie z Nowego Dworu Mazowieckiego, że bardzo dobrze zagrała tego seta. Przede wszystkim poprawiła się u nich jakość w przyjęciu i przełożyło się to na skuteczność w ataku. Na szczęście w czwartym secie wszystko wróciło do normy. Wzmocniliśmy zagrywkę, utrudniliśmy rywalkom wyprowadzanie ataku i pewnie wygraliśmy tą partię - powiedział drugi trener ITA TOOLS Stali Mielec.
- Dziewczyny z Nowego Dworu Mazowieckiego w czwartym secie zdecydowanie poprawiły jakość swojej gry. Zespół ten gra na poziomie ekstraklasy, te dziewczyny potrafią grać w siatkówkę i udowodniły to w trzecim secie. My podchodząc do czwartego seta musieliśmy być spokojni, wiedząc, że nasze założenia i nasza dobra forma, która w tym momencie jest zapewni nam zwycięstwo. Zespół jest doświadczony, już nie raz był w takich sytuacjach i wszystko poszło po naszej myśli – dodał Dominik Stanisławczyk.
- Jestem bardzo szczęśliwa, że mamy trzy punkty. Nie chcieliśmy stracić nawet seta, ale niestety się nie udało. Te trzy punkty w perspektywie tabeli i całego sezonu będą bardzo ważne. W trzecim secie nasza zagrywka była troszkę słabsza, przez co w drużynie przeciwnej poprawiło się przyjęcie i przełożyło się to na atak, ale w czwartym secie wszystko wróciło na dobre tory - podsumowała Aleksandra Kazała, przyjmująca ITA TOOLS Stali Mielec.
Komentarze (0)