Spotkanie zorganizowano z inicjatywy radnego województwa Stefana Bieszczada, a gospodarzem dyskusji był wójt gminy Dębica Adam Pieniążek. W rozmowach wzięli udział m.in. marszałek Władysław Ortyl, dyrektor Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich Piotr Miąso oraz starostowie, burmistrzowie i wójtowie okolicznych samorządów (z Mielca, Dębicy, Żyrakowa, Przecławia i Ostrowa).
Żaden wariant nie jest ostateczny. W1 na razie na czele
Projekt nowej DW 985 jest obecnie na etapie szczegółowych analiz technicznych i ekonomicznych. Marszałek Władysław Ortyl uspokajał mieszkańców i zaznaczył, że żadna ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła.
– Obecnie musimy mieć pełną świadomość, że żaden z dotychczasowych wariantów nie otrzymał jeszcze pozytywnej opinii. Wstępne analizy wskazują, że wariant W1 jest obecnie najbardziej obiecujący, głównie ze względu na najniższe koszty realizacji oraz możliwość sprawnego podzielenia prac na poszczególne etapy – wyjaśniał marszałek Ortyl.
Władze województwa dostrzegają konflikt interesów: z jednej strony są obawy osób, które nie chcą nowej drogi blisko swoich domów, z drugiej – codzienne telefony od mieszkańców żyjących przy obecnej trasie, którzy zmagają się z hałasem i wzmożonym ruchem ciężarówek. To właśnie dlatego czas na zgłaszanie uwag przez mieszkańców został wydłużony do końca czerwca, aby projektanci mogli dokładnie przeanalizować każdy merytoryczny głos.
Szerszy plan: Rondo w Zawadzie i nowy węzeł autostradowy
Nowa droga wojewódzka ma być częścią większego systemu transportowego Podkarpacia, łączącego transport drogowy i kolejowy (w tym parkingi Park & Ride).
Kluczowe założenia inwestycji to:
- Koniec trasy w Zawadzie: Planuje się, aby nowy przebieg drogi kończył się w miejscowości Zawada, gdzie we współpracy z powiatem i gminami powstanie nowoczesne rondo.
- Węzeł w Ostrowie (węzeł Ropczyce): Budowa tego węzła autostradowego ma otworzyć zupełnie nowe tereny pod inwestycje przemysłowe między Ropczycami a Dębicą.
Na system transportowy naszego województwa musimy patrzeć w sposób niezwykle szeroki, nie ograniczając się jedynie do budowy nowych odcinków asfaltu. Naszą strategią jest ścisłe integrowanie sieci drogowej z rewitalizacją linii kolejowych oraz nowoczesnymi rozwiązaniami typu Park & Ride, na które kładziemy nacisk w planach Podkarpackiego Funduszu Kolejowego. Kluczowym elementem tej układanki jest budowa węzła autostradowego w Ostrowie (węzeł Ropczyce), który otworzy zupełnie nowe tereny pod inwestycje przemysłowe między Ropczycami a Dębicą. Planujemy, aby nowy przebieg drogi wojewódzkiej kończył się w miejscowości Zawada, gdzie we współpracy z powiatem i gminami powstanie nowoczesne rondo. Tylko takie kompleksowe i wielopoziomowe podejście do mobilności pozwoli nam uniknąć błędów i zapewnić mieszkańcom najwyższy standard podróżowania – mówił marszałek.
Stara trasa pęka w szwach. Mieszkańcy chcą konkretów
Na spotkaniu nie zabrakło emocji ze strony mieszkańców, którzy aktywnie włączyli się w dyskusję, dzieląc się obawami o swoje gospodarstwa, ale też nadziejami na odkorkowanie regionu.
Radny Stefan Bieszczad zwrócił uwagę, że natężenie ruchu na starej drodze w Brzeźnicy dawno przerosło wszelkie oczekiwania, a dotychczasowe inwestycje w chodniki są niewystarczające. Z kolei wójt gminy Dębica, Adam Pieniążek, przypomniał o doraźnych działaniach lokalnych władz:
– Już teraz realizujemy konkretne inwestycje poprawiające bezpieczeństwo, takie jak przebudowa kładki w Brzeźnicy. Naszym nadrzędnym celem jest sprawne udrożnienie całego ciągu drogowego oraz skuteczne rozładowanie nadmiernego ruchu z obszarów zabudowanych Brzeźnicy i Pustkowa – podsumował wójt Pieniążek
Wariant 1
Według planów PZDW wariant W1 (wschodni) ma najskuteczniej przejąć największy odsetek pojazdów z istniejącej drogi wojewódzkiej i skierować go na węzły autostrady A4 „Ostrów” i „Dębica Wschód”. Założenia projektowe wskazują również, że budowa pierwszego etapu tej trasy ma przynieść najszybszy spadek ruchu na starej DW 985 oraz stanowić najszybsze połączenie Mielca z węzłem „Ostrów”. Ponadto wariant ten zakłada najmniejszą liczbę skrzyżowań z innymi drogami publicznymi oraz charakteryzuje się najniższym kosztem budowy. Pod względem długości odcinka, liczby obiektów inżynierskich, kolizyjności z budynkami oraz ingerencji w tereny leśne i formy ochrony przyrody, ta opcja ma plasować się na średnim poziomie.
Komentarze (0)