Na targowisku w pełni widać szczyt letniego sezonu. Mielczanie z chęcią odwiedzają ulubione stoiska, by zaopatrzyć się w warzywa, owoce oraz odświeżyć garderobę na najgorętsze dni w roku.
Królują polskie owoce i soczyste warzywa
Na straganach wzrok przyciągają przede wszystkim feerie barw i zapachy świeżych zbiorów. W lipcu stoiska wręcz uginają się pod ciężarem dojrzałych w słońcu polskich owoców – malin, wiśni oraz borówek. Nie brakuje też młodych ziemniaków, pachnących pomidorów, chrupiących ogórków czy świeżej zieleniny.
Obok warzyw i owoców ogromnym zainteresowaniem cieszą się stoiska z roślinami. Sprzedawcy oferują bogaty wybór pełnych kwiatów roślin doniczkowych, efektownych pelargonii, surfinii oraz innych okazów idealnych na mieleckie balkony, tarasy i do ogrodów.
Letnia moda i wakacyjny luz
Wyraźną zmianę widać również w asortymencie odzieżowym. Na wieszakach dominują lekkie, zwiewne sukienki, krótkie spodenki, przewiewne koszule, t-shirty oraz kapelusze chroniące przed słońcem. Wśród obuwia królowały klapki, sandały i lekkie buty sportowe.
Komentarze (0)