Mielczanie dobrze zaczęli, a potem przyjęli dwa gongi
Trener Damian Skiba na spotkanie z Pogonią desygnował dokładnie taki sam skład jak na mecz z ŁKS-em Łódź. Mielczanie dobrze weszli w to spotkanie. Goście mieli inicjatywę i częściej przebywali na połowie Siedlczan. Przyjezdni w pierwszych fragmentach kilkukrotnie próbowali zagrozić bramce strzeżonej przez Jakuba Lemanowicza. Strzał Kamila Cybulskiego trafił w Bartosza Kwietnia, a próby Pawła Kruszelnickiego i Krystiana Getingera były niecelne. Po pierwszym kwadransie gospodarze oddalili grę od swojego pola karnego i to oni zaczęli konstruować akcje ofensywne. Ich motorem napędowym był głównie skrzydłowy Cezary Demianiuk.
Po pół godzinie gry miejscowi objęli prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Damiana Szuprytowskiego piłkę głową do siatki skierował środkowy obrońca Pogoni, Przemysław Szur. Trzy minuty później Maciej Gostomski poradził sobie z uderzeniem Macieja Rosołka.
W 35. minucie bramkarz Stali nie miał już nic do powiedzenia. Z lewej strony dośrodkował Krystian Miś, a futbolówkę głową do siatki wpakował Szymon Kobusiński. Kilka minut później blisko trafienia był Krystian Getinger. Jego strzał z rzutu wolnego o centymetry minął bramkę Siedlczan. Lewy obrońca Stali był bardzo aktywny. Chwilę potem strzał zawodnika, który w dniu meczu obchodził 38-urodziny wylądował na słupku bramki Pogoni.
Drugie czterdzieści pięć minut bez goli
Na drugą połowę Stal wyszła z dwoma zmianami w składzie. Na boisku pojawił się debiutant Patryk Prajsnar oraz Sebastian Musiolik. Podopieczni Damiana Skiby weszli z animuszem w drugą część gry. Zawodnicy z Mielca posyłali dużo wrzutek w pole karne. Zazwyczaj były one jednak niecelne. Mielczanie próbowali także strzałów z dystansu. Uderzenie Fryderyka Gerbowskiego z łatwością wyłapał bramkarz Pogoni, a próba Bartłomieja Kukułowicza zdecydowanie minęła światło bramki miejscowych. Swoje szanse mieli też gospodarze.
W 75. minucie po dośrodkowaniu z boku boiska niecelny strzał głową oddał rezerwowy Simeon Oure. W kolejnych minutach obraz gry się nie zmieniał. Przyjezdni wymieniali podania na połowie Siedlczan, z których nic nie wynikało. W ostatniej akcji meczu zakotłowało się jeszcze w polu karnych gospodarzy, ale ostatecznie Stal nie zdobyła w tym meczu żadnej bramki.
Pogoń Siedlce – Stal Mielec 2:0 (2:0)
Bramki: 1:0 Szur 30, 2:0 Kobusiński 35.
Pogoń Siedlce: Lemanowicz – Trepka, Kendzia, Szur, Miś – Kobusiński (87. Klimek), Poczobut, Dzięcioł (77. Kizyma), Szuprytowski (86. Makowski), Demianiuk (69. Marzec) – Rosołek (77. Zielonka). Trener Adam Nocoń.
Stal Mielec: Gostomski – Kukułowicz, Kwiecień, Puerto, Getinger – Gmur (46. Musiolik), Gerbowski, Kościelny (46. Prajsnar), Cebula (69. Domański), Cybulski (69. Oure) – Kruszelnicki (69. Matynia). Trener Damian Skiba.
Sędziował: Piotr Pazdecki (Koszalin).
Żółte kartki: Dzięcioł, Szur – Kukułowicz.
Komentarze (0)