I połowa: brak klarownych sytuacji
Dobrze w spotkanie weszła Stal Mielec często odbierając piłkę na połowie Odry. W 8. minucie w polu karnym po jednym z takich odbiorów znalazł się Chema Nunez i oddał groźny strzał na bramkę Mateusza Wójcika, lecz goalkeeper gospodarzy poradził sobie z tym uderzeniem. W 11. minucie debiutant w składzie biało-niebieskich tym razem skutecznie interweniował we własnym polu karnym ratując tym samym swój zespół przed potencjalną stratą gola, gdyż po dobrym podaniu do uderzenia składał się Kacper Przybyłko.
Chwile po pierwszym kwadransie po stałym fragmencie gry uderzył z główki wahadłowy Odry, Jakub Szrek lecz piłkę przeleciała obok słupka bramki Macieja Gostomskiego. Po dłuższym fragmencie bez klarownych sytuacji, w 28. minucie świetnie piłkę w środku pola przejął Kristian Fucak i szybko podał ją do Kamila Cybulskiego, który przeniósł się z nią w pole karne, a tam oddał celne uderzenie, które jednak bramkarz gości z małymi problemami ale złapał.
Jak zaznaczyli komentatorzy tego starcia, pierwsze 30. minut to była raczej drobna ale jednak przewaga gości, więcej zagrożenia stwarzali podopieczni Ireneusza Mamrota. W 34. minucie świetne uderzenie z okolicy 16. metra oddał jednak piłkarz Odry Opole, Tomas Prikryl, któremu natomiast odrobinę zabrakło, aby otworzyć wynik tego meczu.
Całościowo pierwsza połowa rozgrywana była zarówno z jednej, jak i drugiej strony bez większego animuszu. Podopieczni trenera Mamrota nie angażowali zbyt dużej liczby zawodników przy okazji akcji ofensywnych, co nie ułatwiało rozbicia bloku defensywnego Odry, gdy już jednak udawało się przedostać pod bądź w pole karne, błędne decyzje skrzydłowych powodowały, że nie wynikało z tego nic więcej. Sporo jakości stricte piłkarskiej pokazywał z kolei debiutant, Chema Nunez. Tym samym wynik do przerwy 0:0.
II połowa: gole dwóch napastników i wreszcie zwycięstwo
Przed drugą częścią gry dwóch korekt w składzie dokonał trener gospodarzy Jarosław Skrobacz. Na boisku zameldowali się Joshua Perez oraz Szymon Kobusiński za Jakuba Szreka, oraz Kacpra Przybyłko. Od początku znacznie bardziej podostrzyła Odra, gdyż już po kilku minutach drugiej części gry jej piłkarze zobaczyli dwie żółte kartki, byli to Marcel Białowąs oraz Joshua Perez, który chwile wcześniej pojawił się na placu gry.
W 53. minucie ponownie to zawodnicy z Opola byli w centrum uwagi, tym razem ponownie Perez ale wskutek groźnego uderzenia z lewej strony pola karnego, z którym poradził sobie Gostomski, który chwilę później ponownie był zmuszony do interwencji, tym razem jednak po uderzeniu piłkarza gospodarzy po rzucie rożnym. Ponownie Odra stworzyła sobie zagrożenie w 58. minucie, uderzenie z dogodnej pozycji oddał Adriana Purzycki, jednak było ono mocno niecelne.
W 68. minucie wreszcie udało się otworzyć wynik tego spotkania i to dzięki piłkarzom Stali Mielec! Dobrą piłkę za plecy od Josta Piska dostał Paweł Kruszelnicki, wszedł następnie w drybling z obrońcą gospodarzy i po chwili dośrodkował idealnie na głowę Kristiana Fucaka, który skierował ją do siatki i strzelił swojego trzeciego gola w tym sezonie. Tym samym mielczanie zasłużenie objęli prowadzenie biorąc pod uwagę całokształt spotkania do tego czasu.
Po golu Chorwata obraz gry znacząco się nie zmienił, Odra w ataku pozycyjnym nie stwarzała sobie większego zagrożenia, z kolei goście grali zachowawczo i odpowiedzialnie kradnąc w ten sposób możliwość rywalowi do doprowadzenia do wyrównania. W 88. minucie z dystansu spróbował piłkarz z Opola, lecz bez problemu poradził sobie z tym lekkim uderzeniem Maciej Gostomski.
Kilka chwil później w 90. minucie udało się podwyższyć prowadzenie Stali Mielec, tym razem swoje debiutanckie trafienie dołożył Daniel Lukić. Bośniak wygrał długą piłkę zagraną z własnej połowy, następnie poprzepychał się chwilę z obrońcą gości po czym oddał uderzenie z dystansu i trafił, tym samym ustanawiając wynik spotkania na 0:2. Po 5. doliczonych minutach sędzia zagwizdał po raz ostatni, dzięki czemu podopieczni Ireneusza Mamrota mogli cieszyć się ze zwycięstwa i jednocześnie przełamania druzgocącej serii meczów bez zwycięstwa, która trwała od 25 sierpnia 2025 roku.
Tym samym biało-niebiescy awansowali na 16. miejsce w tabeli i zmniejszyli różnicę punktową do 15. Znicza Pruszków na jedynie trzy punkty. Kolejny mecz już za tydzień 6 marca, rywalem bezpośredni rywal ze strefy spadkowej, GKS Tychy.
Odra Opole - FKS Stal Mielec 0:2 (0:0)
Odra Opole (trener - Jarosław Skrobacz): Adam Wójcik, Jakub Pochcioł, Jiri Piroch, Marcel Białowąs, Jakub Szrek (46. Joshua Perez), Adrian Purzycki (68. Michał Feliks), Adrian Liber, Krystian Pałacz, Tomas Prikryl (82. Damian Tront), Oliwier Sukiennicki (73. Szymon Mida), Kacper Przybyłko (46. Szymon Kobusiński)
FKS Stal Mielec (trener - Ireneusz Mamrot): Maciej Gostomski, Bartosz Szeliga, Dominik Szala, Israel Puerto, Hubert Matynia (84. Marvin Senger), Piotr Wlazło, Chema Nunez, Kamil Cybulski (84. Jakub Kowalski), Jost Pisek (88. Maciej Domański), Paweł Kruszelnicki (77. Fryderyk Gerbowski), Kristian Fucak (77. Daniel Lukić)
Gole: Kristian Fucak, Daniel Lukić
Żółte kartki: Joshua Perez, Marcel Białowąs, Kristian Fucak
Widzów: 3842
Komentarze (0)