reklama

„Czy pan się zagalopował?”. Europoseł uderza w starostę po awanturze o szpital

Opublikowano:
Autor:

„Czy pan się zagalopował?”. Europoseł uderza w starostę po awanturze o szpital - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościEmocje po burzliwej, nadzwyczajnej sesji Rady Powiatu Mieleckiego w sprawie konsolidacji szpitala nie tylko nie opadły, ale wręcz narastają. Do przestrzeni publicznej miały trafić screeny prywatnej korespondencji starosty Kazimierza Gacka z komendantem policji, które opublikował europoseł Tomasz Buczek. Starosta wydał oświadczenie, w którym tłumaczy, jak z jego perspektywy wyglądały kwestie bezpieczeństwa i blokowania wejścia do budynku.
reklama

Europoseł pyta o anonim: „Czy pan się nie zagalopował?”

Nową burzę wywołał wpis europosła Tomasza Buczka (Konfederacja), który poinformował o otrzymaniu tajemniczej wiadomości.

– Na moją skrzynkę otrzymałem anonim. Autor twierdzi, że załączone do maila pliki to zdjęcia ekranu telefonu starosty mieleckiego, Kazimierza Gacka, zrobione podczas ostatniej sesji nadzwyczajnej rady powiatu mieleckiego – pisze europoseł.

Widoczne na zdjęciach wiadomości tekstowe mają dotyczyć wymiany zdań z komendantem policji na temat protestujących przed budynkiem. Parlamentarzysta publicznie postawił staroście twarde pytania: „Czy to prawdziwa korespondencja? Jeśli prawdziwa, to czy i jakim prawem pan próbował rękami komendanta policji uniemożliwić wejście mieszkańcom Mielca na sesję?”.

reklama

 

Starosta prostuje: Chodziło o wymogi ppoż. i agresję tłumu

Wcześniej do zarzutów o niewpuszczanie mieszkańców na salę obrad odniósł się sam starosta Kazimierz Gacek. W opublikowanym sprostowaniu kategorycznie zaprzeczył, jakoby celowo blokowano wstęp mielczanom, tłumacząc to względami bezpieczeństwa i przepisami przeciwpożarowymi.

Starosta wyjaśnił, że urzędnicy zakończyli pracę o 16:30, a jako szef powiatu odpowiada on bezpośrednio za bezpieczeństwo mienia, dokumentów i ludzi.

– Sala posiedzeń wg instrukcji bezpieczeństwa ppoż. może być użytkowana przez 50 osób. Rada liczy 25 osób, obsługa ok. 5 osób, a pozostałe miejsca rozdzielono między dziennikarzy i mieszkańców powiatu, których przyszło ok. 15-20 i byli to głównie związkowcy i pracownicy szpitala. Zatem nieprawdą jest, że na salę nie wpuszczono mieszkańców powiatu – tłumaczy Kazimierz Gacek.

reklama

Włodarz powiatu dodał, że sytuacja przed budynkiem stawała się coraz bardziej napięta, a zachowania demonstrantów określił jako „coraz bardziej agresywne”. Potwierdził również, że kontaktował się ze służbami: „O sprawie na bieżąco był informowany KPP (Komenda Powiatowa Policji) oraz Dyrektor PSPR (Pogotowia Ratunkowego), aby optymalnie do warunków zachować bezpieczeństwo zdrowotne i przeciwdziałać niekontrolowanym wybuchom agresji”. Według starosty, ostatecznie protestujący i tak przedostali się na salę, naruszając zasady bezpieczeństwa.

Tajemnica korespondencji

Do samej kwesti upublicznienia wiadomosci odniósł się starosta Kazimierz Gacek. 

reklama

W przestrzeni medialnej udostępniono zdjęcia korespondencji Starosty Mieleckiego zrobione podczas sesji nadzwyczajnej w dniu 8 czerwca 2026r. Naturalną sprawą jest troska szefa instytucji - starostwa o bezpieczeństwo osób obecnych na terenie urzędu oraz bezpieczeństwo mienia, dokumentów i danych, szczególnie w czasie obowiązywania alarmu CRP.

Agresywne zachowanie uczestników demonstracji; próba siłowego otworzenia drzwi wejściowych, agresja werbalna uczestników demonstracji rodziły uzasadnione obawy o bezpieczeństwo osób i mienia. Poczucie odpowiedzialności i troski nakazuje wówczas prowadzenie działań zabezpieczających, które objęły nie tylko policję ale również zabezpieczenie pogotowia ratunkowego na wypadek agresji fizycznej, czy zasłabnięcia z powodu emocji lub ciasnoty w pomieszczeniu.

Nie można jednak pominąć prawnego i etycznego obowiązku przestrzegania tajemnicy korespondencji. Niezależnie od treści tej korespondencji, która w przypadku Starosty jest uzasadniona, fakt jej udostępnienia jest przedmiotem analiz prawnych. Nikt z nas niezależnie od funkcji, pozycji społecznej, zamożności, poglądów, wyznania nie chce aby ktokolwiek zaglądał do jego korespondencji, niezależnie od jej formy i tę korespondencję upubliczniał.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo