Reklama

Reklama

Memoriał z dwiema wygranymi SPR Stali [ZDJĘCIA]

Opublikowano: pon, 23 sie 2021 13:00
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Z dobrymi meczami i emocjami do końca zakończył się 9. Memoriał im. Antoniego Weryńskiego. Dobrze zaprezentowała się SPR Stal Mielec, która wygrała oba swoje spotkania.

Reklama

Turniej odbywał się ku pamięci zmarłego w 2012 roku Antoniego Weryńskiego. To bez wątpienia jeden z najważniejszych ludzi w całej historii mieleckiej piłki ręcznej. W latach 70. był znakomitym zawodnikiem mieleckiej drużyny i młodzieżowej reprezentacji kraju. Wywalczył m.in. wicemistrzostwo Polski oraz Puchar Polski. Po zakończeniu kariery kontynuował tradycje rodzinne, prowadząc najstarszą w Mielcu cukiernię. Od 1999 roku pełnił funkcję prezesa SPR Stali Mielec. Sukcesy z początku bieżącej dekady to w ogromniej mierze jego zasługa. Gdyby nie zaangażowanie i pasja Antoniego Weryńskiego, nie byłoby 4. miejsca w sezonie 2010/2011 ani brązowego medalu rok później. Zmarł w listopadzie 2012 roku w wieku 63 lat.

PRZECZYTAJ TEŻ:
Jest kolejny film o legendach Mielca [WIDEO]

Dzień pierwszy

Memoriał odbywał się w piątek oraz w sobotę. Pierwszym meczem w piątek był mecz SPR Stali Mielec z pierwszoligową  Padwą Zamość.  Początek spotkania był bardzo wyrównany. Obydwa zespoły postawiły na szybkie akcje i wznowienia. W ósmej minucie na tablicy widniał wynik 4:4. Po nieudanym podaniu w kontrze Miljana Ivanović goście przechwytują piłkę i wysuwają się na prowadzenie. Różnica bramek nie przekracza dwóch. Po emocjonującej połowie SPR Stal Mielec prowadzi z MKS Padwa Zamość 14:13.

Początek drugiej połowy to pokaz sił gospodarzy. Po bramkach: Dimy Smolikau, Kacpra Adamczuka, Kosty Petrović, Miljana Ivanović i Bartka Wojdaka Stal prowadzi 20:14. W kolejnych minutach meczu Zamość próbował odrabiać straty, ale przewaga nadal była po stronie gospodarzy. W 28 minucie z kontry rzuca Rafał Krupa, który w końcówce meczu zdobywa aż cztery bramki, co w rezultacie sprawia, że mecz kończy się zwycięstwem SPR Stal Mielec 31:25.

Drugim meczem rozegranym pierwszego dnia Memoriału było starcie KH Koprivnice z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski. Od samego początku pierwszej połowy mecz był bardzo dynamiczny i wyrównany. Mogliśmy zaobserwować piękne akcje, zarówno po jednej, jak i po drugiej stronie boiska. W piątej minucie, po bramce Misiołka i dwóch bramkach Swata, Piotrkowianin wysuwa się na prowadzenie. W kolejnych etapach meczu drużynie z Czech ciężko odrobić straty, ale mecz jest bardzo ciekawy i obydwie drużyny  na boisku dają z siebie wszystko. Pierwsza połowa kończy się zwycięstwem Piotrkowianina 22:19.

Druga połowa zaczyna się dwiema bramkami dla zespołu z Piotrkowa, co jeszcze bardziej zwiększa jego przewagę nad zespołem z Czech. Dopiero w 38. minucie Koprivnice próbują dogonić Piotrkowianina, który traci cztery bramki. Na tablicy widnieje wtedy wynik 27:25 dla Piotrkowa. W 50. minucie fenomenalna gra Piotrkowianina powoduje, że zespół zdobywa bramkę za bramką i zwiększa swoją przewagę nad rywalem. Mecz kończy się zwycięstwem Piotrkowianina 42:34.

Drugi dzień

Drugi dzień turnieju to kolejne dwa spotkania i emocje związane z handballową rywalizacją.

W pierwszym meczu zmierzyły się zespoły mieleckiej Stali i KH Koprovice. Początek meczu był bardzo wyrównany. Do siódmej minuty padały bramka za bramką, zarówno dla drużyny gości, jak i gospodarzy. Chwilową przewagę zyskał zespół z Czech. Dopiero w 22 minucie Biało-Niebiescy dogonili przeciwnika i później zyskali przewagę. Pierwsza połowa kończy się prowadzeniem Stali Mielec 13:12. Druga połowa zaczyna się podobnie jak pierwsza. Padają jednakowe ilości bramek po jednej i po drugiej stronie boiska. Dopiero w 40. minucie zespół z Mielca zaczyna wychodzić na prowadzenie. Rywalowi Biało-Niebieskich nie udaje się odrobić strat, co sprawia, że mecz kończy się zwycięstwem SPR Stali Mielec 27:24.

Drugim meczem, który jednocześnie zakończył Memoriał, było starcie Piotrkowianina Piotrków Trybunalski z MKS Padwa Zamość. Pierwsza połowa meczu aż do 21. minuty była bardzo wyrównana. Dopiero po tym czasie Piotrków strzelał swoim przeciwnikom bramkę za bramką. Pierwsza połowa spotkania skończyła się prowadzeniem Piotrkowianina 12:8. W drugiej połowie różnica bramkowa rosła z minuty na minutę. W 38. minucie Piotrkowianin prowadził już pięcioma bramkami, a w 45. minucie sześcioma. Mecz zakończył się zwycięstwem Piotrkowianina 28:21.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.