Kulisy zimowego okna transferowego w wykonaniu Stali Mielec
W zimowym oknie transferowym do Stali Mielec dołączyli: Maciej Gostomski (bramkarz), Yegor Tsykalo (środkowy obrońca/pomocnik), Chema Nunez (środkowy pomocnik), Jakub Kowalski (skrzydłowy), Kamil Cybulski (skrzydłowy) oraz Daniel Lukić (napastnik). Od dłuższego czasu kibice słyszą, że w klubie przydałby się jeszcze jeden środkowy obrońca, na konferencji prasowej trener Ireneusz Mamrot przyznał, że takowy był bardzo blisko przenosin do Mielca, lecz transfer wysypał się na finale.
To jednak nie jedyny transfer, który w zimę nie wyszedł, na rynku Stal rywalizuję z innymi klubami Betclic 1. Ligi i nie tylko, które również szukają wzmocnień i przeważnie spoglądają na tych samych zawodników. Tak też było i tym razem w przypadku dwóch zawodników: Daniela Sandovala (ex. Wieczysta Kraków) i Lusia Silvy (ex. między innymi Widzew Łódź).
Obydwaj trafili w bieżącym oknie transferowym do GKS-u Tychy, interesowała się jednak nimi także Stal Mielec, o czym wspomniał trener Mamrot.
- O Danielu Sandovalu: "Sytuacja była taka, że to on poprzez naszych zawodników z Hiszpanii się nawet pierwszy do nas zgłosił, więc wszystko było na dobrej drodze, rozbiło się to jednak nawet nie o wysokość kontraktu, która no jest zdecydowanie inna w Tychach, no ale o długość umowy - nie było szans, przeciwnik go bardzo szybko przejął i podpisał u siebie".
- O Luisie Silvie: "Z Luisem Silvą sytuacja była taka, że dwa albo trzy dni przed pierwszym treningiem mieliśmy tego zawodnika i przez to nie szukaliśmy nikogo innego w tamtym czasie. Nie opowiadam bajek, mam zasady i nawet jak to są trudne pytania to opowiadam, choć nie musiałem Panom tego mówić, bo nie chcę nikomu szkodzić, takie jest jednak prawo rynku. Mam wiadomości jeszcze z zawodnikiem, który cieszył się, że będzie grał w Mielcu, ale dzisiaj go tu nie ma".
Następnie obecny na sali dziennikarz, Maciej Decowski-Niemiec (PDK Live) dopytał o Jakuba Budnickiego, stopera Korony Kielce, który również w zimę zmienił klub. Odpowiedz trenera Mamrota - "Wie pan co? Skończyło się na tym, że tylko zapytaliśmy i już wiedzieliśmy, że idzie do Polonii Warszawa. Jest jeszcze jeden stoper, o którym się pierwsi dowiedzieliśmy. Grał kiedyś w przeszłości w Mielcu, ale dzisiaj jest w ŁKS-ie".
Wspomnianym przez trenera obrońcą, który trafił ostatecznie do Łodzi jest Maksymilian Pingot, wypożyczony tam z Górnika Zabrze. W Mielcu grał w sezonie 2023/24.
Komentarze (0)