Pierwsza fala niebezpiecznej aury nadejdzie we wtorek, 9 czerwca i potrwa dobę, aż do środowego poranka. W tym czasie synoptycy w powiecie mieleckim i w wiekszości Polski prognozują gwałtowne burze pierwszego stopnia. Wyładowaniom atmosferycznym mogą towarzyszyć silne porywy wiatru oraz lokalne opady gradu. Ze względu na swój rozproszony charakter, nawałnice mogą pojawiać się nagle i przemieszczać się dość szybko, stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla osób przebywających na otwartej przestrzeni.
Gdy minie pierwsza doba z burzami, charakter pogody ulegnie zmianie na jeszcze bardziej uciążliwy. Od środy, 10 czerwca, od godziny 7:30 wejdzie w życie kolejne ostrzeżenie pierwszego stopnia, które potrwa do czwartkowego poranka, 11 czerwca. Front przyniesie ze sobą przede wszystkim silny i długotrwały deszcz połączony z burzami. Taki zestaw niesie ze sobą duże ryzyko lokalnych podtopień, zalanych piwnic oraz gwałtownego przyboru wody w miejskich studzienkach i mniejszych ciekach wodnych.
Służby apelują o zachowanie szczególnej ostrożności w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin. Warto już teraz zabezpieczyć podwórka i balkony poprzez schowanie lub przypięcie wszystkich lekkich przedmiotów, które może porwać silny wiatr. Jeśli to możliwe, nie należy parkować samochodów pod drzewami, liniami energetycznymi ani w obniżeniach terenu, gdzie szybko gromadzi się woda. W czasie największego nasilenia zjawisk najlepiej zrezygnować z wypoczynku nad wodą czy wycieczek rowerowych i schronić się w bezpiecznym budynku.
Sytuacja pogodowa w niemal całym kraju będzie bardzo podobna, dlatego warto ostrzec bliskich i planować podróże z uwzględnieniem komunikatów meteo.
Komentarze (0)