Jeszcze tylko 2 dni. Dziś śpimy w Trzebniowie, tam gdzie śpimy co roku od 4 lat. Jak zwykle Państwo gospodarze przyjęli nas serdecznie. Od około 20 zaczęło padać. Wracałem akurat z meczu między mieleckimi grupami. Nieco przemokliśmy. Swoją drogą pierwszy raz myłem się pod szlaufem pod prysznicem i po ciemku. A wracając do meczu to w tym roku przegraliśmy z grupą 17 po raz pierwszy od kilku lat. O wyniku nie wspomnę, bo za dobrze im poszło
za rok się zrewanżujemy. Kończę dzień z kontuzją, która doskwierała mi przed meczem, ale podczas gry jeszcze bardziej się pogłębiła. Wniosek? Nie poddawać się. Może uda się do jutra nieco ozdrowieć. Może właśnie jutro będzie bardziej religijny wniosek jak na religijne wydarzenie przystało.
[Listy z pielgrzymki] Okiem Wiktora dzień 6
Opublikowano:
Autor: Redakcja
KulturaJak wygląda pielgrzymka? Wiktor z grupy 16 "św. Szymon" postanowił pisać dla nas krótkie felietony ze szlaku 35. Pieszej Pielgrzymki Tarnowskiej. Zachęcamy do lektury.
Polecane artykuły:
wróć na stronę główną
ZALOGUJ SIĘ
Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM
e-mail
hasło
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE