Chór liczy określoną liczbę osób, co wynika m.in. z ograniczeń związanych ze strojami, które są dzielone z baletem oraz absolwentami zespołu.
W zespole śpiewają oczywiście najlepsi. Pani Małgorzata Pazdro przyznaje, że wciąż najbardziej brakuje męskich głosów - basów i tenorów - dlatego chór serdecznie zachęca chłopaków do dołączenia. Zajęcia odbywają się w piątki o godzinie 17:00, co jest idealnym sposobem na relaks po całym tygodniu pracy lub nauki.
To czas, żeby miło spędzić czas, pośpiewać i spotkać się w gronie przyjaciół, młodych ludzi. Przede wszystkim kultywujemy naszą tradycję ludową.
- mówi chórmistrzyni.
Zapytana o to, czy Polacy coraz mniej śpiewają, Pani Pazdro odpowiada zdecydowanie:
My kochamy śpiewać. Kochamy zabawy i radość związaną z muzyką. Nasz zespół spełnia oczekiwania zarówno młodego, jak i starszego pokolenia, łącząc radość z muzykowania.
Chór to jednak nie tylko nauka śpiewu i występy.
Ze spotkań i treningów płynie dla uczestników coś więcej niż tylko umiejętności artystyczne. Powstają przyjaźnie, często miłości, a nawet małżeństwa. Mamy wielką rzeszowiacką rodzinę. Członkowie zespołu uwielbiają spotykać się po zajęciach i koncertach, żyją muzyką, ale też swoim towarzystwem.
- dodaje Małgorzata.
„Rzeszowiacy” zachęcają wszystkich, którzy czują chęć do śpiewania, do dołączenia do chóru. Drzwi zespołu są szeroko otwarte dla nowych członków, a każdy, kto kocha muzykę i tradycję, znajdzie tu swoje miejsce.
Komentarze (0)