reklama

Zostawiła 37 tysięcy złotych w koszu na śmieci. Oszust „na policjanta” wpadł w taksówce

Opublikowano:
Autor:

Zostawiła 37 tysięcy złotych w koszu na śmieci. Oszust „na policjanta” wpadł w taksówce - Zdjęcie główne
Autor: Freepik | Opis: Oszustwo „na policjanta” w Mielcu. Seniorka wyrzuciła do śmietnika 37 tysięcy złotych

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościMieleccy policjanci zatrzymali 26-letniego mieszkańca Gliwic, który brał udział w bezwzględnym oszustwie metodą „na policjanta”. Jego ofiarą padła 75-letnia mielczanka, która uwierzyła, że bierze udział w tajnej akcji służb. Seniorka nie tylko wypłaciła oszczędności z banku, ale nawet zaciągnęła kredyt, po czym zostawiła kopertę z pieniędzmi w koszu na śmieci. Podejrzany został już tymczasowo aresztowany.
reklama

Dochodzenie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Mielcu. Do dramatycznych wydarzeń doszło 22 maja 2025 roku.

Fikcyjna akcja i koperta w koszu na śmieci

Scenariusz działań przestępców był niestety klasyczny. Do 75-letniej mieszkanki Mielca zadzwonił telefon. Głos w słuchawce przedstawił się jako funkcjonariusz policji.

Oszust umiejętnie zmanipulował starszą kobietę, wmawiając jej, że policja wspólnie z prokuraturą prowadzą rzekome czynności służbowe, których celem jest ochrona jej pieniędzy przed przestępcami. Pod wpływem silnych emocji i presji czasu, seniorka dała się namówić na pobranie gotówki z własnego konta bankowego, a także na... zaciągnięcie kredytu.

reklama

Instrukcja, jaką otrzymała od rzekomego policjanta, była jasna: spakowane do koperty pieniądze miała zostawić w koszu na śmieci zlokalizowanym przy parkingu kościelnym przy ulicy Rzecznej w Mielcu. Kobieta wykonała polecenie, zostawiając w wyznaczonym miejscu 37 500 złotych.

Zatrzymanie w taksówce do Dębicy

Pozostawioną w śmietniku kopertę z gotówką zabrał 26-letni Józef S., mieszkaniec Gliwic. Przestępca nie nacieszył się jednak długo łupem. Dzięki sprawnym działaniom prawdziwych funkcjonariuszy Policji, mężczyzna został namierzony i zatrzymany w momencie, gdy jako pasażer podróżował taksówką w kierunku Dębicy.

reklama

Podczas przesłuchania w prokuraturze Józef S. formalnie przyznał się do przedstawionego mu zarzutu oszustwa. Złożył jednak wyjaśnienia, które śledczy będą musieli teraz dokładnie zweryfikować w dalszym toku postępowania. Jak się okazało, 26-latek miał już w przeszłości konflikt z prawem – był karany za przestępstwo z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

Grozi mu do 8 lat więzienia

Mieleccy śledczy natychmiast podjęli zdecydowane kroki prawne. Na wniosek prokuratora, Sąd Rejonowy w Mielcu zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.

reklama

Za dokonanie oszustwa 26-latkowi grozi teraz kara do 8 lat pozbawienia wolności. Policja w dalszym ciągu intensywnie pracuje nad sprawą, dążąc do ustalenia i zatrzymania pozostałych osób biorących udział w tym przestępstwie, w tym telefonicznego rozmówcy.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo