Do zdarzenia doszło w czwartek na terenie jednego ze sklepów na Osiedlu Rzochów w Mielcu. 47-letni mężczyzna wyniósł poza linię kas alkohol oraz artykuły tekstylne o łącznej wartości blisko 1 900 złotych. Jego zachowanie wzbudziło czujność pracowników ochrony sklepu, którzy wezwali go do zatrzymania się. Mężczyzna jednak zignorował ich polecenia i przyspieszył kroku, zmierzając w stronę wyjścia.
W tym samym czasie w sklepie przebywał funkcjonariusz Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Mielcu, który korzystał z dnia wolnego od służby. Widząc całe zajście, nie zastanawiając się ani chwili, ruszył za uciekającym sprawcą. Po krótkim pościgu policjant obezwładnił i ujął 47-latka, uniemożliwiając mu dalszą ucieczkę.
Wspólnicy zbiegli na widok patrolu
Na miejsce niezwłocznie został wezwany patrol policyjny. Funkcjonariusz po służbie przekazał zatrzymanego interweniującym kolegom z komendy, którzy przeprowadzili dalsze czynności.
Podczas interwencji okazało się, że 47-latek nie działał sam. Wspólnie z nim sklep okradali dwaj inni mężczyźni, którzy jednak na widok nadjeżdżającego patrolu zbiegli.
Zatrzymany trafił do policyjnej izby zatrzymań mieleckiej komendy. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że w chwili kradzieży był całkowicie trzeźwy. Wkrótce usłyszy zarzuty związane z art. 278 Kodeksu karnego (kradzież), za co grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Czynności procesowe w tej sprawie prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Mielcu.
Postawa mieleckiego policjanta, który mimo że nie pełnił w tym czasie służby, zareagował natychmiast i profesjonalnie, zasługuje na szczególne podkreślenie. Jego błyskawiczna decyzja, odwaga oraz skuteczne działanie sprawiły, że sprawca nie uniknął odpowiedzialności. Taka postawa jest dowodem na to, że policjantem jest się nie tylko na służbie, ale przez całą dobę – zawsze gotowym, by nieść pomoc i chronić mienie obywateli.
Komentarze (0)