reklama

Dyskryminacja polskich zakładów lotniczych? NSZZ „Solidarność” bije na alarm

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Dyskryminacja polskich zakładów lotniczych? NSZZ „Solidarność” bije na alarm - Zdjęcie główne
Autor: Bartłomiej Duszkiewicz | Opis: Spotkanie odbyło się na Opolszczyźnie

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościZwiązkowcy NSZZ „Solidarność” przedstawili stanowisko w sprawie braku zamówień z programu SAFE dla PZL Mielec. Pismo trafiło m.in. do prezydenta Karola Nawrockiego, premiera Donalda Tuska, ministra Władysława Kosiniaka-Kamysza i szefa biura BBN-u Bartosza Grodeckiego.
reklama

35-lecie Krajowej Sekcji Przemysłu Lotniczego NSZZ „Solidarność”

W Jarnołtówku, niedaleko Głuchołaz i czeskiej granicy, związkowi działacze Krajowej Sekcji Przemysłu Lotniczego NSZZ „Solidarność” świętowali 35-lecie działalności. Na obchody, zorganizowane w dniach 29–30 maja, przybyli związkowcy z WSK PZL-Rzeszów (Pratt & Whitney), PZL Mielec, PZL-Świdnik, Goodrich Aerospace Krosno, WSK PZL-Kalisz, Hydral Wrocław (HS Wrocław), PZL Okęcie i Instytutu Lotnictwa w Warszawie. W ich trakcie przedstawiono sprawozdania z prac poszczególnych sekcji. Temat Mielca zajął bardzo ważne miejsce w czasie obrad.

Program SAFE i sytuacja PZL Mielec

reklama

Ważnym punktem spotkania były rozmowy dotyczące sytuacji w kraju związanej z programem SAFE. Kilka tygodni temu pisaliśmy w „Korso”, że mielecki PZL nie otrzymał zamówienia w ramach głośnego programu. O sprawie rozmawialiśmy wówczas również z poseł Krystyną Skowrońską, która podkreśliła, że przedstawiciele PZL byli zapraszani na rozmowy w tym zakresie, jednak nie stawili się. Uspokajała przy tym, że Polska nie zbroi się jedynie z unijnej pożyczki, ale posiada na ten cel także inne środki, na które szanse ma zlokalizowany w Mielcu zakład. Powodem braku PZL na liście firm, które otrzymają zlecenia z SAFE, miał być fakt, iż jest to firma z kapitałem amerykańskim. 

Sprzeciw wobec dyskryminacji PZL

reklama

Efektem roboczej części obrad działaczy w Jarnołtówku było m.in. przyjęcie stanowiska w sprawie obecnej polityki prowadzonej przez Ministerstwo Obrony Narodowej. Krajowa Sekcja Przemysłu Lotniczego NSZZ „Solidarność” wyraziła wobec niej stanowczy sprzeciw. Związkowcy podkreślają, że PZL doświadcza dyskryminacji:

„Najlepszym tego dowodem jest fakt, że ani Ministerstwo Obrony Narodowej, ani Wojsko Polskie nie przedstawiły jak dotąd żadnego oficjalnego, długofalowego programu wymiany floty śmigłowców ani transparentnego planu ich modernizacji”

– czytamy w oficjalnym oświadczeniu.

Treść dokumentu jest bardzo stanowcza i wyrazista. Jak podkreślono w felietonie podsumowującym spotkanie:

reklama

„Współczesne programy modernizacyjne Sił Zbrojnych RP powinny naturalnie stymulować rozwój krajowych zakładów zatrudniających polskich inżynierów i robotników. Tymczasem Ministerstwo Obrony Narodowej prowadzi politykę, która wprost pomija i dyskryminuje zakłady produkcyjne zlokalizowane na terenie Polski tylko ze względu na ich strukturę właścicielską opartą na kapitale amerykańskim.”

To powinny być priorytety

Działacze KSPL podkreślają konieczność utrzymania miejsc pracy dla inżynierów, specjalistów oraz pracowników niższego szczebla i wskazują, że kapitał z programu SAFE powinien być wydawany w Polsce:

reklama

„W naszej ocenie bezwzględny priorytet przy zakupach sprzętu wojskowego powinny mieć firmy zlokalizowane na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej, bez względu na pochodzenie ich kapitału”

– czytamy w oświadczeniu.

Związkowcy apelują, aby Polska przestała być wyłącznie rynkiem zbytu dla zakupów zbrojeniowych, a stała się beneficjentem realizowanych kontraktów. Podkreślają, że zagraniczne zamówienia powinny wiązać się z lokowaniem produkcji w kraju oraz sprzeciwiają się dzieleniu podmiotów produkcji wojskowej na państwowe i prywatne. Wśród firm działających w Polsce z obcym kapitałem wymieniają m.in. PZL Mielec, Leonardo PZL-Świdnik, AirBus Poland oraz PW Rzeszów.

„Zgodnie z ustawą o obronie Ojczyzny zakłady lotnicze (...) są zobowiązane na wypadek 'W' przekazać moce produkcyjne na rzecz państwa i już w tej chwili są zmilitaryzowane”

– podkreślono w uzasadnieniu. Zwrócono uwagę, że państwowe zakłady produkcyjne nie zawsze są w stanie zapewnić pełen zakres prac, serwisów i kompetencji, a ograniczanie potencjału firm zagranicznych nie sprzyja bezpieczeństwu państwa.

„(...) ideologiczne i polityczne wykluczenie z zamówień sprawnie funkcjonujących w Polsce ośrodków z kapitałem zagranicznym to działanie na szkodę obronności kraju”

– czytamy dalej. Związkowcy podkreślają, że dla bezpieczeństwa Polski kluczowe jest, aby sprzęt wojskowy był produkowany, serwisowany i przystosowywany do potrzeb w kraju.

„W dobie realnego zagrożenia wojennego takie zaniechanie ze strony decydentów jest niedopuszczalne”

– dodają, wskazując, że brak zamówień i realnego offsetu powoduje odpływ wykwalifikowanej kadry i utratę kompetencji w wyścigu zbrojeń i technologii.

Obawy pracowników i blokada polityczna

"Pracownicy się boją. Nie ma w tej chwili zamówień na śmigłowce czyli ta linia w dłuższej perspektywie może być zamknięta. My tylko możemy liczyć na naszego właściciela amerykańskiego. Czy te miejsca pracy będą utrzymane? Cały czas walczymy o to. Bez wsparcia Ministerstwa Obrony Narodowej będzie to bardzo trudne."

– mówi nam Bartłomiej Duszkiewicz przewodniczący Związków Zawodowych w PZL Mielec.

Jednocześnie zaznaczył, że planowane są także mniejsze kooperacje z innymi firmami.

"W kuluarach słyszymy, że wojsko chce u nas zamawiać, ale jest blokada polityczna, ponieważ jesteśmy amerykańską korporacją. (...) Jesteśmy 19 lat po prywatyzacji i ten rząd jako pierwszy traktuje nas w ten sposób. Poprzedni rząd nie zamawiał dużo śmigłowców, ale wspierał nasz zakład poprzez działania dyplomatyczne, promował nasze produkty na arenie międzynarodowej. Teraz S70i Black Hawk z Mielca traktowany jest jako produkt amerykański. Ambasady mają podobno zakaz promowania śmigłowca."

– dodał Duszkiewicz.

Działacze liczą przy tym na większe wsparcie i zdecydowane działania ze strony parlamentarzystów, w szczególności poseł Krystyny Skowrońskiej, aby zapewnić stabilność produkcji i miejsc pracy w kraju.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo