Reklama

Zbigniew Torbus kierujący mieleckim szpitalem w ogniu pytań radnych. W placówce trwa kontrola NIK

Opublikowano: śr, 30 cze 2021 18:02
Autor: | Zdjęcie: SzB

 Zbigniew Torbus kierujący mieleckim szpitalem w ogniu pytań radnych. W placówce trwa kontrola NIK - Zdjęcie główne

Zbigniew Torbus - pełniący obowiązki dyrektora Szpitala Specjalistycznego w Mielcu | foto SzB

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Mimo, że to ostatnie dni Zbigniewa Torbusa na stanowisku pełniącego obowiązki dyrektora mieleckiego szpitala, radni zadali mu na ostatniej sesji powiatu wiele pytań. Na jedno z nich nie odpowiedział. Jak się okazało w szpitalu jest kontrola Najwyższej Izby Kontroli, która bada m.in. dokumenty na podstawie których Zbigniew Torbus kieruje szpitalem.

Ocena sytuacji ekonomiczno-finansowej Szpitala Specjalistycznego im. Edmunda Biernackiego w Mielcu wywołała wśród radnych powiatowych duże emocje. 

W cieniu informacji o poszukiwaniach przez władze powiatu nowego dyrektora szpitala, na sesji pojawił się obecny pełniący obowiązki dyrektora szpitala Zbigniew Torbus, który ostatnimi czasy był krytykowany przez starostę. Radni zadali mu wiele ważnych pytań. 

Marek Kamiński (PiS): Czy w szpitalu jest kontrola NIK? Jeżeli tak, to w jakim zakresie?

Zbigniew Torbus potwierdził. - Rzeczywiście w tej chwili w szpitalu trwa kontrola Najwyższej Izby Kontroli. Jest to kontrola rutynowa, badana jest prawidłowość funkcjonowania dokumentacji medycznej na bloku operacyjnym i oddziale anestezjologii i intensywnej terapii. Chociaż myślę, że chodzi także o moją sytuację w szpitalu, o moje dokumenty i uprawnienia do prowadzenia mieleckiego szpitala.

 

Stanisław Kagan (PiS): Kiedy jest planowane otwarcie szpitala dla rodzin pacjentów, kiedy będzie można odwiedzić chorego?

 

- Jeśli chodzi o osoby odwiedzające chorego w szpitalu, to mamy plan systematycznego otwierania się działów dla rodzin chorego. Niemniej chciałem przypomnieć, że w dalszym ciągu mamy stan epidemii (choć oczywiście ilość pacjentów zakażonych w naszym szpitalu zmniejsza się) i szpital nie jest jeszcze w pełni otwarty. Dałem polecenie ordynatorom, aby podejmowali - w przypadku próśb rodzin pacjentów - indywidualne decyzje dotyczące wejścia na teren danego oddziału.

Dlaczego tak? Dlatego, że organizacja odwiedzin musi być pełna. Nie może być takiej sytuacji, że wszyscy odwiedzający w tym samym momencie przyjdą do chorych. Musi to być jakoś planowane, oczywiście sprawdzimy, ile będzie chętnych, jakie będzie zainteresowanie odwiedzinami. Myślę, że jeżeli będą prośby ze strony rodzin do ordynatorów, to wyznaczą oni w określonym czasie termin odwiedzin.

 

 Stanisław Kagan (PiS): Proszę się odnieść do informacji naszego starosty Stanisława Lonczaka o złej sytuacji w mieleckim szpitalu

 

- Gdybym miał złą opinię na temat tego szpitala, to sam złożyłbym rezygnację z tego stanowiska. To nie jest moja samoocena, uważam, że potencjał tego szpitala jest bardzo duży.

Szpital to jest organizacja, która ma roczne obroty na poziomie 150 milionów złotych, zatrudniająca ponad 1000 osób, mająca 21 działów. Mielecki szpital to jest olbrzym. W innych szpitalach tego typu nie ma tylko jednego dyrektora do zarządzania, tylko tych dyrektorów jest trzech czy czterech, bo obszarów, których to zarządzanie dotyczy, jest bardzo dużo, a decyzje muszą być podejmowane w sposób szybki.

A w kwestii SOR-u i poprawy jakości obsługi pacjentów, to pierwsze działania w tym zakresie zostały podjęte jeszcze przez dyrektora Kwaśniewskiego, który podpisał jeszcze nieobowiązującą wtedy umowę na organizację tak zwanego TOPSOR-u, czyli nowoczesnego systemu zarządzania obsługą pacjentów. Umowę podpisywał mój poprzednik - dyrektor Wiesław, natomiast chciałem państwu oświadczyć, że 1 lipca wchodzi TOPSOR do szpitala w Mielcu i nie ma już przebacz.

Czym jest TOP SOR? Więcej o tym pisaliśmy >>>TUTAJ

 

Antoni Skawiński (PiS): Dlaczego nie wszyscy pacjenci z podejrzeniem udaru mózgu są leczeni w mieleckim szpitalu i są odsyłani do innych placówek?

 

- Jak najbardziej zgadzam się, że leczenie udaru mózgu jest priorytetem. Jeżeli były tutaj jakieś ograniczenia, to były one spowodowane mniejszą dostępnością do tomografii ze względu na covid. Deklaruję, że wszystko zrobię, aby takich przypadków już nie było.

 

Zbigniew Tymuła (PiS) słyszałem że jest jakiś problem z centralną sterylizacją. A to jest podstawowa komórka szpitala, przecież wszystkie narzędzia i urządzenia muszą być sterylizowane jeżeli my tego nie będziemy mieć, to co będzie? Szpital do zamknięcia? 

- Miałem pewną przerwę w pracy ze względu na chorobę ale jak wróciłem, to jedno z pierwszych zadań to była centralna sterylizacja. W planie finansowym mieliśmy ujęty zakup sterylizatorów i podjąłem decyzję o przeprowadzeniu przetargów na zakupu dwóch sterylizatorów, bo nie ma na co czekać. 

Póki co równolegle wyremontowaliśmy oba sterylizatory własnym sumptem i na  dzień dzisiejszy oba urządzenia pracują. Ale gdyby była sytuacja, że jednak coś by się z nimi stało, to do czasu rozstrzygnięcia przetargu mamy gwarancję pomocy w tym zakresie Szpitala Wojewódzkiego w Tarnobrzegu. 

 

Radny Kazimierz Gacek (Razem dla Powiatu Mieleckiego): 

Co jest przyczyną tego, że jest trudna dostępność i są kolejki do badań specjalistycznych. Chodzi mi o tomograf komputerowy i rezonans magnetyczny. Co pan sugeruje zrobić żeby ta dostępność była większa a kolejki mniejsze. Kilka miesięcy oczekiwania od zlecenia badania do jego przeprowadzenia i diagnozy mają kluczowe znaczenie dla pacjenta?

Rozwiązaniem jest zakup drugiego tomografu i już mam lokalizację na ten tomograf - to jest część obecnej kuchni, która  jest niewykorzystana i uważam, że można by ją przystosować i właśnie tam zrobić miejsce na tomograf.

Wstępnie rozmawiałem z technikami i uważam, że to byłoby najlepsze rozwiązanie. Jeśli chodzi o tomografię to mamy nielimitowany zakres ilości badań. W zakładach RTG i tomografii zawsze są wypracowywane zyski dla szpitala i im więcej badań wykonujemy, tym więcej jest dodatniej nadwyżki dla szpitala. W tym momencie są tylko i wyłącznie ograniczenia sprzętowe, więc gdyby było drugie urządzenie, to bylibyśmy w stanie zorganizować zespół.

 

Marek Kamiński (PiS): Ja zrozumiałem z wypowiedzi starosty, że za kilka dni już pana nie będzie w szpitalu  i będzie nowy dyrektor. Jakie miał pan sygnały od starosty, czy dostał pan tak zwaną żółtą kartkę, że źle pan działa? Czy pan oficjalnie ze strony starostwa i zarządu dostał upomnienie, naganę lub ostrzeżenie przez całą działalność w szpitalu?

 

- Bardzo proszę zwolnić mnie z odpowiedzi na to pytanie. Moje zasady są takie, że osobiste sprawy między mną a starostą powinny być załatwiane w pokoju u pana starosty. Ja nie będę się wypowiadał w tej kwestii.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.