Choć zapięcie pasów przed ruszeniem w drogę wydaje się odruchem bezwarunkowym, rzeczywistość na mieleckich ulicach wciąż pozostawia sporo do życzenia. Podczas trzydniowych działań mundurowi ujawnili 16 przypadków, w których kierowcy lub pasażerowie podróżowali bez wymaganego zabezpieczenia. Pod lupą policjantów znalazły się również foteliki dziecięce i urządzenia przytrzymujące, których zadaniem jest ochrona najmłodszych w razie kolizji czy nagłego hamowania.
Policjanci przypominają, że pasy bezpieczeństwa to najprostsza, a zarazem najbardziej skuteczna linia obrony w wypadku drogowym. Odpowiednio zapięte pasy chronią ciało przed uderzeniem o wnętrze pojazdu lub wypadnięciem z auta, z kolei właściwie zamontowany fotelik u ułożone w nim dziecko to absolutny obowiązek każdego odpowiedzialnego rodzica.
Bezpieczeństwo na drodze nie zależy wyłącznie od sprzyjających warunków czy patrolu policji za rogiem – zaczyna się od jednej prostiej decyzji tuż po wejściu do samochodu. Nawet na najkrótszym, codziennym odcinku warto o tym pamiętać.
Komentarze (0)