Reklama

Towarzysze prawie jak z Biblii, czyli dzieje się na Radzie Powiatu

Opublikowano:
Autor:

Towarzysze prawie jak z Biblii, czyli dzieje się na Radzie Powiatu - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości Na sesji rady powiatu porusza się różne tematy, poważniejsze i mniej poważne. A czasem nieostrożnym słowem można wywołać prawdziwą lawinę zarzutów...

Tak jak radny Kazimierz Gacek, który w pewnym momencie nazwał zgromadzonych "towarzyszami". Oburzyło to część zgromadzonych, w szczególności byłego starostę, Zbigniewa Tymułę.

- Ponieważ kolega Zbigniew wyraził duże oburzenie po mojej wypowiedzi, w której użyłem słowa "towarzysze", to chciałbym w jakiś sposób się usprawiedliwić - bronił się radny Gacek. -  To nie jest słowo o negatywnym odbiorze, otóż Biblia Tysiąclecia często posługiwała się tym wyrazem!  To słowo występuje we wszystkich Ewangeliach bardzo często!

W tym miejscu odczytał wskazany kawałek Ewangelii, co wywołało uśmiechy wielu zgromadzonych.

- Ponadto Wielki słownik języka polskiego mówi, że towarzysz to osoba, która jest obecna przy innej osobie w różnych sytuacjach - kontynuował radny Gacek. - A Wikipedia - że to kolega, przyjaciel lub sojusznik. Tak chciałem tylko wytłumaczyć.

Niestety, wytłumaczenia te nie znalazły uznania.

- Nie jest to godne zachowanie - skwitował Zbigniew Tymuła. - Ja się nie obrażam, nigdy komunistą nie byłem, ty - widzę - się przypisujesz, nie wnikam w szczegóły, ale Biblii nie czytaj w takim miejscu! Bo naprawdę urażasz uczucia ludzi! Nie zabraniam ci czytać, czytaj ją jak najwięcej, bo to cię wzmocni,  naprawi, będziesz na pewno lepszym człowiekiem. Ale nie tu, publicznie, bo to tak, jakby chciał się pan z czegoś wyśmiać, a to są bardzo poważne sprawy!


Czytaj także:

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE