Historia naszego regionu to nie tylko suche daty, ale przede wszystkim niesamowite ludzkie losy, dramatyczne zwroty akcji i walka o przetrwanie lokalnych społeczności. Najnowsze, czterostronicowe unikalne kompendium wiedzy udowadnia, że podmieleckie sołectwa skrywają tajemnice, które mogłyby posłużyć za scenariusz niejednego filmu historycznego.
Tuszyma: Od paleolitu, przez rakiety V-2, aż po „Strażacką Gwiazdę Podkarpacia”
Tuszyma to dziś największa wieś w gminie Przecław, ale jej początki sięgają czasów, o których wielu z nas nawet nie słyszało. To właśnie tutaj badacze odkryli ślady pobytu człowieka z okresu paleolitu środkowego – kultury świderskiej (10 000 – 8 000 lat p.n.e.). Położenie na prastarym szlaku handlowym z Węgier do Sandomierza zapewniło jej status największej wsi w dawnych dobrach rzochowsko-rzemieńskich.
Kroniki Tuszymy kryją jednak niezwykle bolesne karty z czasów II wojny światowej i okresu powojennego:
- Wysiedlenia pod poligon: W latach 1940–1941 Niemcy wysiedlili większość mieszkańców, by na ich ziemiach stworzyć potężny poligon wojskowy Truppenübungsplatz Heidelager
- Tragedia w Pikułówce: 1 września 1943 roku, po zamachu partyzantów Gwardii Ludowej na niemieckiego administratora cegielni, okupanci aresztowali i bestialsko zamordowali dziesięć osób, w tym sześcioro dzieci i kobietę tuż przed porodem.
- Polowanie na V-1 i V-2: W rejonie Tuszymy działał legendarny, nieuchwytny oddział AK Aleksandra Rusina „Rusala”, który wsławił się m.in. udziałem w akcjach na niemiecką wyrzutnię rakietową w pobliskiej Bliźnie.
- Powojenne dramaty: Nowa władza po 1945 roku nie przyniosła spokoju – w listopadzie 1945 roku funkcjonariusze UB zastrzelili mieszkańca wsi Bronisława Grębosza, a rok później w Dębicy powieszono jego brata Józefa.
- Nowi mieszkańcy z Machowa: W latach 1959–1960 wieś przyjęła 50 osób wysiedlonych z terenów budowy kopalni siarki w Machowie, którzy znaleźli tu nowy dom.
- Piękny jubileusz: Pasjonatów historii najnowszej ucieszy fakt, że zaledwie miesiąc temu, 16 maja 2026 roku, OSP Tuszyma świętowała swoje 120-lecie, otrzymując prestiżową Strażacką Gwiazdę Podkarpacia.
Złotniki: Hrabskie gesty, wielka woda i upór, który uratował szkołę
Leżące na prawym brzegu Wisłoki Złotniki po raz pierwszy pojawiają się w dokumentach z 1506 roku. Ich historia przez wieki była silnie związana z rodem Tarnowskich z Chorzelowa. To hrabina Karolina Tarnowska w 1869 roku podarowała działkę pod budowę złotnickiej szkoły, a hrabia Jan Bogdan Tarnowski został w 1897 roku pierwszym prezesem tutejszej Straży Ogniowej.
Złotniczanie wielokrotnie musieli brać sprawy w swoje ręce:
- Powódź stulecia w 1934 roku: Wielki żywioł zalał wieś tak potężnie, że na placu przeznaczonym pod cele społeczne woda osiągnęła poziom aż 1,95 metra!
- Egzekucja zakładników: 2 listopada 1943 roku Niemcy przywieźli z Rzeszowa i rozstrzelali w Złotnikach 10 polskich zakładników w odwecie za śmierć dwóch granatowych policjantów.
- Robotniczy przełom: Bliskość Mielca sprawiła, że już w 1970 roku ponad tysiąc mieszkańców wsi utrzymywało się z pracy pozarolniczej, głównie w mieleckiej WSK, co napędziło powojenny rozwój sołectwa.
- Ratowanie podstawówki: Gdy w 2012 roku gmina postanowiła zlikwidować tutejszą szkołę podstawową, mieszkańcy założyli Stowarzyszenie Rozwoju Regionalnego i samodzielnie poprowadzili Społeczną Szkołę Podstawową oraz Przedszkole „Promyczek”.
- Nowoczesne inwestycje 2026: Wieś dynamicznie idzie do przodu – 1 czerwca 2026 roku oddano do użytku wyremontowany „Grzybek” na stadionie, a już 1 lipca oficjalnie otwarty zostanie nowoczesny żłobek gminny „Skarbek”.
Szukaj w papierowym wydaniu i w sieci
To zaledwie mały ułamek ogromnej wiedzy, jaką Józef Witek zgromadził na temat tych dwóch niezwykłych miejscowości. W najnowszym numerze Tygodnika Regionalnego Korso znajdziecie cztery strony, pełne unikalnych nazwisk i historycznych szczegółów.
Pamiętajcie, że całe otwarte i bezpłatne cyfrowe repozytorium dotychczasowych haseł Encyklopedii jest dla Was stale dostępne na portalu internetowym www.encyklopedia.mielec.pl. Odkryjcie na nowo historię miejsc, obok których przechodzicie każdego dnia.
Komentarze (0)