W czwartek mieszkańcy wielu miejscowości na Podkarpaciu usłyszeli sygnały syren alarmowych. Wcześniej na telefony trafił komunikat RCB:
„UWAGA! UWAGA! UWAGA! Zagrożenie atakiem z powietrza. Znajdź bezpieczne miejsce. Stosuj się do poleceń służb. Oczekuj dalszych komunikatów.”
Alert został wysłany do odbiorców na terenie województwa podkarpackiego oraz lubelskiego.
Na Podkarpaciu objął on m.in. powiaty: mielecki, rzeszowski, Rzeszów, tarnobrzeski, stalowowolski, kolbuszowski, dębicki, ropczycko-sędziszowski, niżański, leżajski, przeworski, jarosławski, przemyski, sanocki, leski, bieszczadzki oraz inne regiony województwa.
Komunikat pojawił się po informacji o rosyjskim ataku powietrznym na terenie Ukrainy. W treści alertu przekazano również, że sytuacja jest monitorowana, a w przestrzeni powietrznej RP operuje polskie lotnictwo.
To pierwsza taka sytuacja w naszym regione. Wielu mieszkańców nie wie co robić.
Czy syreny miały związek z 17 września?
Po uruchomieniu syren część mieszkańców zaczęła zastanawiać się, czy ich dźwięk może mieć związek z przypadającą 17 września rocznicą agresji Związku Radzieckiego na Polskę w 1939 roku - tak nie jest.
Redakcja zwróciła się w tej sprawie do straży pożarnej. Służby nie potwierdzają, aby był to element obchodów rocznicowych. Jak przekazano, sygnał związany był z aktualnym zagrożeniem nalotem z powietrza.
Straż pożarna zaleca mieszkańcom śledzenie oficjalnych komunikatów rządowych oraz stosowanie się do zaleceń służb.
W przypadku kolejnych informacji mieszkańcy powinni korzystać przede wszystkim z oficjalnych źródeł, aby uniknąć rozpowszechniania niesprawdzonych wiadomości.
Komentarze (0)