Reklama

Robot doi krowę

Opublikowano:
Autor:

Robot doi krowę - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Od połowy stycznia w gospodarstwie Mariana Kowalika oraz jego syna Łukasza, mieszkającego we wsi Domacyny w gminie Padew Narodowa, działa robot udojowy. To pierwsze na terenie powiatu mieleckiego, a drugie w województwie podkarpackim tego typu urządzenie wykorzystywane w udoju krów.

Pomysł na zainstalowanie w gospodarstwie  Mariana Kowalika robota udojowego pojawił się ponad trzy lata temu. Gospodarz chciał rozwinąć swoją hodowlę krów. Jak się okazało, nadarzyła się okazja zdobycia funduszy unijnych. - Od początku byłem zdecydowany na zainstalowanie robota udojowego, tata do tego pomysłu podchodził nieco sceptycznie – mówi Łukasz Kowalik, współwłaściciel gospodarstwa. - Przed podjęciem decyzji o wyborze sprzętu udojowego zwiedziliśmy kilka gospodarstw, które są wyposażone w tego typu urządzenie i opinie o nim były raczej dobre. To ostatecznie  nas przekonało – dodaje. W kwestii przygotowania wniosku o przyznanie pomocy bardzo pomógł  Ośrodek Doradztwa Rolniczego z Mielca.

Bezstresowa krowa
Robot udojowy to bardzo zaawansowany technologicznie sprzęt, wykorzystywany w  hodowli krów. Jest on niczym innym jak zautomatyzowaną stacją do udoju, wyposażoną w szereg urządzeń pozwalających na bliski naturalnemu, a jednocześnie automatyczny udój. Jak działa on w praktyce? Krowy same podchodzą do stacji, a gdy zwierzę pojawi się już w klatce, system zarządzający dostaje informacje, czy możliwy jest udój. Dzięki temu krowy oddają mleko w sposób bezstresowy. – Oczywiście na początku trzeba przyzwyczaić zwierzęta do takiego systemu udoju. Pierwsze dwa tygodnie są bardzo trudne, ale z czasem jest coraz lepiej - tłumaczy Marian Kowalik.

Więcej w 17 numerze Korso

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE