Mielecka Szkoła Boksu wysłała do Spały dwóch reprezentantów. Choć uwaga skupia się na zdobytym medalu, powody do dumy dał również Karol Paluszek. Zawodnik ten zakończył udział na etapie eliminacji po niezwykle zaciętym i wyrównanym pojedynku z Bartoszem Kostrzewskim (województwo kujawsko-pomorskie). Ostateczny werdykt sędziów okazał się minimalnie korzystny dla rywala, co zamknęło Karolowi drogę do dalszych etapów turnieju.
Droga na podium
Prawdziwą sensację turnieju sprawił jednak Mikołaj Kapinos. Przystępując do mistrzostw, młody pięściarz miał na koncie zaledwie 8 stoczonych walk. Brak ringowego doświadczenia nadrobił jednak ogromnym talentem, sercem do walki i żelazną dyscypliną taktyczną. Droga Mikołaja do srebra wyglądała następująco:
- 1/16 finału: Reprezentant Mielca zdominował Michała Nowaka (województwo wielkopolskie) i zakończył pojedynek przed czasem już w 2. rundzie.
- Ćwierćfinał: W walce o wejście do strefy medalowej Kapinos jednogłośnie wypunktował (3:0) mistrza województwa zachodniopomorskiego, Oskara Ziębę.
- Półfinał: Starcie z Dawidem Blińskim (województwo dolnośląskie) zaczęło się od przegranej pierwszej rundy. W drugim starciu Mikołaj precyzyjnie zrealizował jednak plan taktyczny – po potężnym lewym haku na wątrobę rywal padł na deski i został wyliczony. Walka zakończyła się przez RSC.
- Finał: W walce o złoto mielczanin musiał uznać wyższość bardziej doświadczonego Igora Tomiczka (województwo pomorskie), ubiegłorocznego wicemistrza kraju, który wygrał decyzją sędziów na punkty.
Komentarze (0)