Do zdarzenia doszło we wtorek, 7 kwietnia, tuż po godzinie 7:00 rano. Policjanci z mieleckiej drogówki prowadzili kontrole prędkości na Al. Kwiatkowskiego – drodze, która ze względu na swój charakter często kusi kierowców do mocniejszego przyciśnięcia pedału gazu.
Uwagę funkcjonariuszy przykuła szybko poruszająca się toyota. Policyjny miernik prędkości potwierdził przypuszczenia mundurowych: 41-letni mielczanin jechał z prędkością 115 km/h. Oznacza to, że dopuszczalny limit (50 km/h) został przekroczony aż o 65 km/h.
Surowe konsekwencje: Mandat, punkty i utrata uprawnień
Mężczyzna został natychmiast zatrzymany do kontroli. Za tak rażące złamanie przepisów spotkały go dotkliwe kary: zatrzymanie prawa jazdy na okres 3 miesięcy, wysoki mandat karny, punkty karne, które zasilą konto kierowcy.
Policja: Rozwaga to podstawa
Mieleccy policjanci po raz kolejny apelują o opamiętanie. Pośpiech, zwłaszcza w godzinach porannego szczytu, kiedy ruch na mieleckich ulicach jest największy, może doprowadzić do tragedii.
Komentarze (0)