Na chodzniku przy ul. Niepodległości, tuż obok Samorządowego Domu Kultury w Mielcu, pojawił się napis wykonany kredą. Prowadzą do niego ślady wielkich, psich łap. To informacja o zbliżającym się proteście przeciwko złemu traktowaniu zwierząt w Polsce. Na profilu organizatorów wydarzenia czytamy:
ŻĄDAMY
-
powszechnej, opartej na dobrowolności dostępnej i BEZPŁATNEJ kastracji i sterylizacji,
-
obowiązkowego czipowania WSZYSTKICH psów i kotów z wykorzystaniem istniejących od 25 lat baz
-
realnej reformy schronisk i zakończenia patologii
-
uregulowania hodowli zwierząt,
-
zaostrzenia kar i ich faktycznego egzekwowania,
-
uwolnienia psów i kotów z łańcuchów, linek, sznurków.
W mediach społecznościowych możemy znaleźć uzasadanienie protestu. Zdaniem działaczy każdego dnia zwierzęta trafiają do schronisk, w których zamiast otrzymać pomoc, często zdychają. Rodzą się kolejne niechciane psy i koty, a osoby odpowiedzialne za ich cierpienie i zaniedbania zbyt często pozostają bezkarne:
Zapraszamy wszystkich – organizacje, wolontariuszy, osoby prywatne.
Nie ma znaczenia, kim jesteś. Liczy się, że nie jesteś obojętny.
- czytamy na profilu wydarzenia.
Protest ma charakter ogólnopolski i w tym samym czasie odbędzie się w 15 miastach kraju. Jak widać organizatorzy tj. Fundacja Karuna – Ludzie dla Zwierząt i Koalicja Kastrujemy Bezdomność, zadbali także, by osoby spoza miast wojewódzkich dowiedziały się o wydarzeniu.
Komentarze (0)