Urzędnicy wskazują, że problem nie wynika z awarii, ale z masowego, jednoczesnego korzystania z sieci wodociągowej do celów innych niż te najbardziej podstawowe.
Baseny, ogrody i mycie kostki. Sieć jest przeciążona
Jak podaje GZGK w Mielcu, drastyczny skok poboru wody ma jasne przyczyny. Mieszkańcy masowo ruszyli do intensywnego podlewania przydomowych ogrodów, trawników i terenów zielonych, napełniania basenów ogrodowych wodą z sieci oraz wykorzystywania wody do celów gospodarczych.
Taka kumulacja w jednym czasie powoduje, że sieć wodociągowa zaczyna pracować na granicy swoich możliwości wydolnościowych.
Prośba o solidarność
Władze komunalne apelują o odpowiedzialne i solidarne podejście do zasobów, którymi dysponuje gmina. Aby każdy mieszkaniec miał zapewniony stały dostęp do bieżącej wody, wprowadzono kluczowe prośby:
- Ograniczmy podlewanie ogrodów i trawników wodą z kranu.
- Zrezygnujmy z napełniania basenów wodą pochodzącą z sieci wodociągowej.
- W godzinach największego poboru (popołudnia i wieczory) korzystajmy z wody przede wszystkim do celów bytowych, takich jak przygotowanie posiłków czy higiena osobista.
– Wspólne działania pozwolą ograniczyć spadki ciśnienia oraz zapewnić ciągłość dostaw wody na terenie całej Gminy Mielec. Razem zadbajmy o stabilne dostawy wody w naszej gminie – czytamy w oficjalnym komunikacie zakładu, który dziękuje mieszkańcom za wyrozumiałość i szybką współpracę.
Komentarze (0)