Ciastka kruche z babcinego zeszytu
Składniki:
- 12 dkg mąki
- 8 dkg masła
- 4 dkg cukru pudru
- 2 żółtka ugotowane
- 1 białko
- 1 dkg migdałów
- 1 dkg cukru kryształ
- cukier waniliowy do posypania
- szczypta soli
Jak robiła to babcia
Najpierw żółtka gotuje się na twardo, studzi i przeciera przez sito – to właśnie ten krok sprawia, że ciastka są wyjątkowo kruche i delikatne.
Masło sieka się z mąką, dodaje cukier, przetarte żółtka i szczyptę soli. Całość zagniata się szybko, bez długiego wyrabiania – tylko tyle, żeby składniki się połączyły. Ciasto musi potem odpocząć, najlepiej w chłodnym miejscu.
Migdały należy sparzyć, obrać i drobno posiekać, a następnie wymieszać z cukrem kryształem. To będzie chrupiąca, słodka posypka.
Ciasto wałkuje się od środka na boki, równomiernie, na grubość około 3 mm, formując koło. Ząbkowaną foremką wykrawa się krążki – wychodzi ich mniej więcej czterdzieści. Połowę zostawia się w całości, a w drugiej połowie wykrawa się mały otwór pośrodku.
Krążki bez otworów smaruje się białkiem, przykrywa krążkami z dziurką i lekko dociska. Gotowe ciastka układa się na blasze, ponownie smaruje białkiem, posypuje mieszanką cukru i migdałów i piecze w dobrze nagrzanym piekarniku, aż nabiorą jasnozłotego koloru.
Po wyjęciu z pieca, jeszcze ciepłe, posypuje się cukrem waniliowym, a środek można wypełnić odrobiną konfitury – malinowej, porzeczkowej albo morelowej.
To są właśnie takie ciastka, które nie potrzebują reklamy. Proste, tanie, a smak – nie do podrobienia. Idealne na karnawał, ale prawda jest taka, że pasują na każdą porę roku, zwłaszcza wtedy, gdy chce się na chwilę wrócić do smaków sprzed lat.
Komentarze (0)