Przypomnijmy, że zgodnie z nowymi wytycznymi przedstawionymi przez rzecznika PiS Rafała Bochenka, członkom partyjnym zabroniono udziału w organizacjach, których cel ma charakter polityczny. W reakcji na to Jacek Sasin poinformował o zakończeniu działalności stowarzyszenia „Po pierwsze Polska”. Inaczej do sprawy podchodzi jednak grupa skupiona wokół byłego premiera Mateusza Morawieckiego, w tym posłowie z naszego regionu – Fryderyk Kapinos oraz Zbigniew Chmielowiec.
„To niepotrzebne przeniesienie uwagi”
W opublikowanym stanowisku mielecki parlamentarzysta zwraca uwagę, że skupianie się na wewnętrznych kwestiach organizacyjnych w tym momencie nie służy spójności przekazu ugrupowania.
– „Piszę te słowa jako poseł Prawa i Sprawiedliwości, od 23 lat lojalny członek naszej partii oraz członek Stowarzyszenia Rozwój+” – pisze Fryderyk Kapinos. – „Uważam za ogromny błąd, że w chwili, gdy rząd Donalda Tuska mierzy się z kolejnymi problemami (...), sami skierowaliśmy uwagę opinii publicznej na nasze wewnętrzne spory. Zamiast rozliczać rząd, pozwoliliśmy, by media zajmowały się konfliktem w PiS.”
Poseł podkreśla przy tym, że nowa inicjatywa ma na celu przede wszystkim budowanie szerszego poparcia i dotarcie do nowych grup wyborców:
– „Nie zgadzam się z twierdzeniem, że Stowarzyszenie Rozwój+ działa przeciwko Prawu i Sprawiedliwości. Wręcz przeciwnie – jego celem jest poszerzanie środowiska ludzi, którym bliskie są wartości obozu patriotycznego i którzy chcą pracować dla zwycięstwa prawicy. Nie przekonuje mnie również argument, że członek PiS nie może działać w innych organizacjach społecznych.”
Podsumowanie współpracy z byłym premierem
W swoim oświadczeniu mielecki poseł odniósł się również do relacji z Mateuszem Morawieckim oraz efektów dotychczasowej pracy rządowej.
– „Przez ostatnie lata miałem możliwość obserwować pracę premiera Mateusza Morawieckiego. Wiem, ile odpowiedzialności brał na siebie i jak wiele wymagał przede wszystkim od samego siebie” – zaznacza Kapinos. – „To za jego rządów uszczelniono system podatkowy, odzyskano miliardy złotych dla państwa, uruchomiono wielkie programy społeczne i zrealizowano tysiące inwestycji w całej Polsce, także na Podkarpaciu. (...) Nie można odmówić mu odwagi, odpowiedzialności i ogromnego wkładu w rozwój Polski.”
Z tego powodu poseł uważa, że tworzenie podziałów wokół tego projektu jest niewłaściwe:
– „Dlatego nie zgadzam się na próby przedstawiania Mateusza Morawieckiego i osób związanych ze Stowarzyszeniem Rozwój+ jako zagrożenia dla Prawa i Sprawiedliwości. Przeciwnikiem jest nieudolny rząd Donalda Tuska.”
Lojalność i praca w regionie
Odnosząc się do krytycznych głosów, jakie pojawiły się w ostatnim czasie, poseł nie kryje zaskoczenia faktem, że część uwag pochodzi z jego własnego środowiska politycznego.
– „Od 23 lat mierzę się z hejtem, atakami i pomówieniami wymierzonymi we mnie, moją rodzinę i moich bliskich. Nigdy jednak nie przypuszczałem, że po blisko ćwierć wieku działalności politycznej podobne ataki będą płynęły również z części mojego własnego środowiska politycznego” – zauważa.
Podsumowując swoje stanowisko, Fryderyk Kapinos deklaruje chęć dalszej pracy zarówno w strukturach partyjnych, jak i w ramach nowego stowarzyszenia:
– „Ja nigdzie się nie wybieram. Pozostaję lojalnym członkiem Prawa i Sprawiedliwości oraz Stowarzyszenia Rozwój+. Pracowałem i nadal będę pracował dla Polski oraz dla zwycięstwa obozu patriotycznego. (...) Dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy jedności, odpowiedzialności i koncentracji na tym, co najważniejsze” – kończy parlamentarzysta.
Komentarze (0)