reklama

Plan przyjęty mimo sprzeciwu mieszkańców Rzochowa

Opublikowano:
Autor:

Plan przyjęty mimo sprzeciwu mieszkańców Rzochowa - Zdjęcie główne
Autor: Korso gj | Opis: Mieszkańcy założyli na znak protestu

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościArgumenty przedstawione przed komisją, rozmowy, transaprenty i pikiety nie pomogły. Radni niewielką różnicą głosów przyjęli ogólny plan zagospodarowania przestrzennego.
reklama

Mieszkańcy przyszli z transparentami

Jednym z najważniejszych punktów piątkowej sesji Rady Miejskiej w Mielcu było przyjęcie planu ogólnego miasta. Najwięcej emocji wzbudziły zapisy dotyczące Rzochowa i możliwości przeznaczenia części tamtejszych terenów pod przyszłą działalność produkcyjną i usługową.

Dyskusję na ten temat poprzedziło posiedzenie komisji, której przewodniczyła Barbara Wdowiarz. Pojawili się na nim mieszkańcy Rzochowa, którzy przedstawili swoje argumenty i obawy. Zwracali uwagę, że liczyli również na obecność prezydenta Radosława Swoła lub jednego z jego zastępców. Żaden z nich nie uczestniczył jednak w posiedzeniu komisji.

Mieszkańcy pojawili się później także na sesji. Zajęli miejsca w tylnej części sali obrad, trzymając przygotowane wcześniej transparenty.

reklama

W pewnym momencie wszystko wskazywało na to, że nie będą mieli możliwości przedstawienia swojego stanowiska. W geście protestu założyli więc maseczki z czerwonymi krzyżykami, które miały symbolizować odebranie im głosu.

Ostatecznie przewodniczący rady Marian Kokoszka zgodził się na wystąpienie przedstawiciela mieszkańców.

"Nie godzimy się na przemysł obok domów"

Głos zabrał pan Ryszard Jemioło, który przedstawił najważniejsze obawy przeciwników proponowanych zapisów. Podkreślał, że mieszkańcy nie sprzeciwiają się rozwojowi Mielca jako takiemu, lecz nie chcą, aby działalność przemysłowa pojawiła się w bezpośrednim sąsiedztwie ich domów i działek.

reklama

Jak argumentował, jest to dziś teren w znacznej części zielony, położony blisko dzikiej przyrody. Część osób właśnie z tego powodu zdecydowała się wybudować tam domy i związać z Rzochowem przyszłość swoich rodzin.

Wskazywał też na kwestie środowiskowe. Według mieszkańców na miejskich działkach objętych planem występują gatunki chronione, co ich zdaniem powinno zostać dokładnie przeanalizowane przed podejmowaniem kolejnych decyzji dotyczących zagospodarowania tego obszaru.

"Nowe miejsca pracy nie są wystarczającym argumentem"

Na korytarzu zapytaliśmy, czy możliwość powstania nowych miejsc pracy nie jest wystarczającym argumentem przemawiającym za utworzeniem w tym miejscu terenów inwestycyjnych.

reklama

Nie jest to wystarczający argument. Miasto nie cierpi na bezrobocie, jest miastem dobrze zaopatrzonym, jeśli chodzi o miejsca pracy. Problemem są tzw. miejsca pracy śmieciowe, czyli niskie płace. Wprowadzenie kolejnych zakładów na pewno nie wprowadzi tutaj konkurencji. Pracodawcy przychodzą po to, by eksploatować rynek pracy i poszukują jak najtańszej siły roboczej

- mówił Jemioło.

Jak podkreślał, w jego ocenie jednym z największych wyzwań Mielca nie jest brak przemysłu, ale spadająca liczba mieszkańców.

Miasto się wyludnia, miasto jest demograficznie słabe, miasto się kurczy. Jesteśmy jednym z najbardziej uprzemysłowionych miast w Polsce, jeśli chodzi o miasta średnie. Nie można tu dokładać przemysłu, nie mamy deficytu, jeśli chodzi o rynek pracy. My jako miasto powinniśmy dawać bodźce, by przyciągnąć ludzi lub sprawić, żeby zostali tutaj mieszkać i żyć

reklama

- dodawał.

Był pomysł, by Rzochów wyłączyć z uchwały

W trakcie dyskusji część radnych proponowała, aby plan przyjąć z wyłączeniem budzącego największe kontrowersje obszaru Rzochowa. Takie rozwiązanie miałoby dać czas na dodatkowe rozmowy z mieszkańcami i ponowne przeanalizowanie zapisów już po opadnięciu emocji.

Podczas sesji wyjaśniono jednak, że na tym etapie procedury nie ma formalnej możliwości wyłączenia jednego fragmentu dokumentu i uchwalenia pozostałej części.

Projektanci planu zwracali przy tym uwagę, że w najwęższym miejscu teren dopuszczający przyszłe inwestycje ma znajdować się około 100 metrów od istniejącej zabudowy mieszkaniowej.

Co może powstać na tym terenie?

Podczas obrad wielokrotnie podkreślano, że przyjmowany dokument jest planem ogólnym. Nie przesądza on jeszcze o szczegółowym zagospodarowaniu poszczególnych działek.

Dopiero w przyszłości, na etapie przygotowywania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, będzie można określić dokładnie, gdzie znajdą się tereny produkcyjne, usługowe, drogi, infrastruktura czy obszary zielone.

Dzisiaj w planie ogólnym nie jesteśmy w stanie powiedzieć, w jakich to będzie proporcjach. Możemy tylko powiedzieć, że cokolwiek będzie tam realizowane, nie będzie wyższe niż 15 metrów

- tłumaczył jeden z projektantów.

Z przedstawionych parametrów wynika, że co najmniej 20 proc. powierzchni ma pozostać biologicznie czynne, natomiast maksymalnie 60 proc. może stanowić łącznie powierzchnia zabudowana i utwardzona.

Projektanci zaznaczali również, że na obecnym etapie nie można przesądzić, czy w Rzochowie powstaną zakłady mogące oddziaływać na środowisko. Nie wiadomo również, jak będzie przebiegał układ dróg, ile działek zostanie wydzielonych ani w którym miejscu znajdą się poszczególne funkcje.

Prezydent: trzeba patrzeć na interes całego miasta

Pod koniec dyskusji głos zabrał prezydent Mielca Radosław Swół. Odniósł się m.in. do zarzutów mieszkańców dotyczących braku bezpośrednich rozmów.

Jak stwierdził, nie docierały do niego wcześniej prośby mieszkańców o spotkanie z nim w tej sprawie, a gdyby takie były odpowiedziałby na nie pozytywnie, ponieważ to ma w zwyczaju. Podkreślał przy tym, że władze miasta niekiedy muszą podejmować trudne decyzje, ważąc oczekiwania jednej części mieszkańców z potrzebami rozwojowymi całego Mielca.

  • Trudno jest zważyć interes lokalny i interes całego miasta - powiedział Radosław Swół.

Zapewnił także, że osobiście nie ma żadnego interesu w przyjęciu procedowanej uchwały. Jak przekonywał, decyzje podejmowane przez władze powinny służyć przede wszystkim przyszłemu rozwojowi miasta, a ten rozwój wiąże się właśnie z inwestycjami w przemysł, ponieważ taka jest specyfika Mielca. Nie chciałby również, aby przedsiębiorcy usłyszeli od miasta komuniktak, że powinni szukać sobie miejsca gdzie indziej. 

Plan przeszedł jednym głosem

Po zakończeniu dyskusji radni przystąpili do głosowania. Uchwała została przyjęta bardzo niewielką przewagą.

Za zagłosowało 11 radnych, 9 było przeciw, a jedna osoba wstrzymała się od głosu. Dwoje radnych było nieobecnych.

Po ogłoszeniu wyniku mieszkańcy Rzochowa w milczeniu opuścili salę obrad.

W rozmowie z Korso nie chcieli od razu komentować decyzji rady. Tłumaczyli, że emocje są zbyt duże i chcą najpierw spokojnie przeanalizować sytuację oraz zastanowić się nad dalszymi krokami.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo