Z informacji przekazanych przez mieleckich policjantów wynika, że anonimowy sprawca (bądź sprawcy) rozesłał wiadomości z groźbami na skrzynki e-mailowe różnych instytucji publicznych oraz placówek oświatowych. Łącznie na biurka mundurowych trafiło aż 12 oficjalnych zgłoszeń o potencjalnym niebezpieczeństwie.
Po szybkiej analizie ryzyka i sprawdzeniu wiadomości okazało się, że mamy do czynienia z fałszywymi alarmami.
Zarządcy budynków, po konsultacji ze służbami, podjęli decyzję, że nie ma potrzeby przeprowadzania ewakuacji pracowników, uczniów czy petentów.
Na miejscach zdarzeń przeprowadzono już niezbędne czynności procesowe.
Namierzenie autorów takich maili bywa trudne, ponieważ często korzystają oni z zagranicznych serwerów i sieci VPN. Policja przypomina jednak, że za wywołanie fałszywego alarmu i postawienie na nogi służb ratunkowych grożą surowe kary.
Komentarze (0)