reklama

Piesi musieli uciekać sprzed maski. Pijany gnał przez Mielec z 9-letnią córką

Opublikowano:
Autor:

Piesi musieli uciekać sprzed maski. Pijany gnał przez Mielec z 9-letnią córką - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościMrożący krew w żyłach pościg ulicami Mielca ma swój ciąg dalszy w sądzie. 31-letni mieszkaniec miasta, który mając ponad 1,5 promila alkoholu uciekał przed policją i omal nie wjechał w grupę pieszych, trafił do tymczasowego aresztu. W samochodzie na miejscu pasażera przewoził swoją 9-letnią córkę. Mężczyźnie grozi surowa kara – nawet do 12 lat pozbawienia wolności.

Do niebezpiecznych zdarzeń doszło 26 sierpnia 2026 roku. Mieleccy policjanci otrzymali zgłoszenie o kierowcy toyoty, który poruszał się po mieście w sposób stwarzający zagrożenie i prawdopodobnie znajdował się pod wpływem alkoholu.

Szaleńczy pościg i piesi uciekający z drogi

Patrol policji zlokalizował wskazany pojazd na parkingu przy jednym ze sklepów przy ul. Sienkiewicza w Mielcu. Gdy funkcjonariusze włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, nakazując zatrzymanie się do kontroli, 31-latek gwałtownie przyspieszył i podjął próbę ucieczki.

Podczas ucieczki ulicami Mielca kierowca rażąco łamał przepisy ruchu drogowego: pędził ulicami miasta, ignorując wszelkie zasady bezpieczeństwa. W pewnym momencie skierował auto w stronę grupy pieszych, którzy musieli ratować się ucieczką, by uniknąć potrącenia. Finalnie mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w zaparkowany samochód oraz ogrodzenie, co ostatecznie uniemożliwiło mu dalszą jazdę.

reklama

9-letnia córka w aucie i ponad 1,5 promila alkoholu

Gdy policjanci obezwładnili kierowcę, wyszły na jaw szokujące szczegóły. Mężczyzna miał w wydychanym powietrzu 0,76 mg/l alkoholu (ponad 1,5 promila), a w pojeździe przebywała jego 9-letnia córka, którą narażał na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.

Prokuratura Rejonowa w Mielcu przedstawiła 31-latkowi ciężkie zarzuty, w tym sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w komunikacji, prowadzenia w stanie nietrzeźwości oraz niezatrzymania się do kontroli drogowej. Mężczyzna przyznał się do winy. Jak ustalono, w przeszłości był już karany za przestępstwo znęcania się.

Sąd najpierw go wypuścił. Po apelacji prokuratury trafił do aresztu

reklama

Początkowo Sąd Rejonowy w Mielcu nie zgodził się na aresztowanie 31-latka i zastosował wobec niego jedynie środki wolnościowe. Prokuratura Rejonowa w Mielcu natychmiast złożyła zażalenie od tej decyzji.

Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu uwzględnił argumenty śledczych, uchylił decyzję i skierował sprawę do ponownego rozpoznania. W konsekwencji Sąd Rejonowy w Mielcu podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na okres 3 miesięcy. Za zarzucane czyny 31-latkowi grozi do 12 lat więzienia.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo