Reklama

Panna młoda reanimowała motocyklistę

Opublikowano: śr, 1 cze 2016 22:49
Autor:

Panna młoda reanimowała motocyklistę - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Jechali na wesele do Mielca. I wtedy na jednej z rzeszowskich dróg doszło do tragedii. Motocyklista stracił panowanie nad swoim pojazdem i wpadł pod jeden z samochodów jadących weselnym orszakiem.

Portal kontakt24.tvn24.pl skontaktował się z Adamem Szelągiem, oficerem prasowym rzeszowskiej policji, który tak relacjonuje wydarzenie: – Motocyklista z jakiegoś powodu stracił panowanie nad pojazdem i z niego spadł. Motocykl poleciał dalej, a sam poszkodowany uderzył w jadący z naprzeciwka samochód, należący do orszaku weselnego.

Nikt ze świadków nie podszedł do 29-letniego motocyklisty, by mu pomóc. Zrobiła to jedynie panna młoda, na co dzień pracująca jako ratownik medyczny, która w kałuży krwi rozpoczęła reanimację. Chwilę później dołączył do niej inny ratownik, pan Tomasz. Mimo starań mężczyzna zmarł wskutek obrażeń.

Informacje wraz z drastycznym zdjęciem przekazał mediom pan Tomasz, który jednocześnie wypowiedział się do mediów słowami: – Tragizm sytuacji polega na tym, że ludzie zamiast ratować człowieka, stali biernie i robili zdjęcia.

Sama panna młoda, przez wzgląd na tragedię, jaka spotkała rodzinę motocyklisty, nie chce wypowiadać się publicznie.

Szczegóły całej sprawy we wtorkowym wydaniu Korso.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.