Wielkanoc pod znakiem słońca
Najbliższy weekend będzie prezentem od natury. Sobota i Niedziela Wielkanocna (4-5 kwietnia) przyniosą nam bardzo przyjemne temperatury. Termometry na Podkarpaciu wskażą od 16°C do nawet 18°C. Zachmurzenie będzie umiarkowane, a słaby wiatr z zachodu pozwoli na długie, świąteczne spacery.
Nieco gorzej zapowiada się Poniedziałek Wielkanocny (6 kwietnia). Choć wciąż będzie stosunkowo ciepło (do 13°C), pojawią się przelotne opady deszczu, a wiatr stanie się porywisty. To będzie pierwszy sygnał nadchodzących zmian.
Drastyczne ochłodzenie. Zima wraca po świętach
Prawdziwy szok termiczny przeżyjemy w połowie przyszłego tygodnia. Z każdym dniem temperatura będzie lecieć w dół:
- Wtorek (7.04): Jeszcze ok. 10-12°C, ale nocą już tylko 1-3°C.
- Środa (8.04): Maksymalnie 6-8°C, w nocy możliwe przymrozki do -2°C.
- Czwartek (9.04): Atak zimy! Niebo przykryją gęste chmury, a na południu i wschodzie regionu spadnie śnieg i deszcz ze śniegiem. Temperatura w dzień wyniesie zaledwie 2-5°C, a porywisty, północny wiatr spotęguje uczucie chłodu.
Prognozy długoterminowe na koniec przyszłego tygodnia są jeszcze gorsze – najwyższa temperatura wyniesie zaledwie 2-4 stopnie, a nocami na Podkarpaciu mróz może sięgnąć od -4 do nawet -8 stopni.
Kwiecień plecień... Historia zna jeszcze większe mrozy
Choć powrót zimy w kwietniu nas złości, historia pokazuje, że bywało znacznie gorzej. Kwiecień potrafi być bezlitosny: 5 kwietnia 1929 r. w Siedlcach zanotowano -19°C, a w Białowieży aż -20°C. Rekord należy jednak do naszego regionu – 3 kwietnia 1931 r. w Siankach na Podkarpaciu termometry pokazały niewiarygodne -22 stopnie!
Przy obecnych prognozach tegoroczny kwiecień może nie pobije tych rekordów, ale z pewnością wystawi naszą cierpliwość na dużą próbę. Cieszmy się ciepłą niedzielą, bo tuż po niej czeka nas powrót do zimowej aury!
Komentarze (0)